UDOSTĘPNIJ

Jeden z byłych członków ISIS przekazał agencji prasowej Sky News listę danych personalnych 22 tysięcy bojowników Państwa Islamskiego. Są tam między innymi numery telefonów oraz personalia ich rodzin.

Ekstremiści z ponad 50 krajów przed dołączeniem do Państwa Islamskiego musieli wypełniać specjalne formularze, w których odpowiadali na pytania i podawali swoje szczegółowe dane.

Sky News otrzymało pliki z danymi na pendrivie, który ukradziono szefowi policji ISIS od mężczyzny, który przedstawia się jako Abu Hamed. Początkowo walczył on po stronie syryjskich rebeliantów w Wolnej Armii Syrii, jednak zdecydował się na dołączenie do Państwa Islamskiego. Jak twierdzi, jego wierzenia były kompletnie inne niż to, co zastał w ISIS – dlatego zdecydował się uciec.

ISIS, Bashar al-Assad i Kurdowie współpracują?
Według doniesień Abu Hameda, ISIS, Bashar al-Assad oraz kurdyjskie Powszechne Jednostki Ochrony współpracują w celu zwalczenia syryjskich rebeliantów – Wolnej Armii Syrii, której Abu Hamed był kiedyś członkiem.

Kolejne informacje Abu Hameda dotyczą przenosin centrali ISIS. Dowództwo Państwa Islamskiego miałoby opuścić swoje kwatery główne w Rakkce i przenieść się na pustynie Syrii, a docelowo – do Iraku, gdzie grupa powstała.

Rzekoma współpraca, a sytuacja na obrzeżach Europy
Doniesienia o współpracy syryjskiego dyktatora Bashar al-Assada i Państwa Islamskiego, gdyby okazały się prawdziwe, z pewnością kompletnie zmieniłyby nasze postrzeganie wojny syryjskiej. Przypomnijmy, że reżim al-Assada w walce z rebeliantami otwarcie wspiera Władimir Putin, który nie szczędzi środków także na walkę z ISIS.

O współpracę z ISIS od dłuższego czasu podejrzewa się Turcję. Wodą na młyn zwolenników tej teorii są wypowiedzi tureckich polityków, między innymi szefa tureckiego wywiadu, który namawiał zachodnich przywódców do „zaakceptowania rzeczywistości, jaką jest ISIS” oraz nawoływał do otwarcia konsulatu ISIS w Turcji. Teorię tę potwierdzają również nagrania rozmów tureckich oficerów z bojownikami Państwa Islamskiego.

Wspomniana Turcja ma jednak niezwykle napięte stosunki z Rosją, która nałożyła na sąsiada przeróżne sankcje, między innymi wstrzymała ruch bezwizowy i zakazała zatrudniania obywateli tego kraju. 

Opisana wyżej sytuacja wydaje się stać w sprzeczności z doniesieniami Abu Hameda o współpracy ISIS i al-Assada, choć oczywiście nie wyklucza jej.

O rozwoju sytuacji będziemy informować na bieżąco.

źródło: http://news.sky.com/story/1656777/is-documents-identify-thousands-of-jihadis

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również