UDOSTĘPNIJ
Flickr

Studenci Politechniki Warszawskiej stworzyli właśnie maszynę która rozwiąże najważniejszych problem tysięcy ludzi. Przy okazji zarobią na tym miliony! 

Hasło „Kupując kebaba osiedlasz Araba” stało się kultowym zawołaniem niektórych środowisk w Polsce. Niestety, z racji tego, jak pożywnym i smacznym daniem jest kebab, polscy miłośnicy tego dania od dawna zmagali się z odwiecznym konfliktem serca (a może raczej żołądka).

Teraz pojawiła się nadzieja na rozwiązanie tego problemu. Studenci Politechniki Warszawskiej stworzyli właśnie automat z kebabem.

Podobnie jak kupujemy kawę czy puszkę Coli, teraz, na terenie PW możemy kupić prawdziwego, tureckiego Kebaba. Urządzenie cieszy się olbrzymią popularnością.

ZOBACZ TAKŻE: Czy Muzułmanie trują nas kebabami?

Od momentu premiery maszyna jest tak oblegana, że praktycznie nie ma spokoju. Testy utwierdziły nas w przekonaniu, że to może być początek świetnego biznesu – mówi w rozmowie z WP Szymon Skrzypiec, koordynator projektu Kebs&Go.

Potrzeba matką wynalazków

Jak się okazuje, projekt był odpowiedzią na brak bufetu na Wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej.

– Kebab to najpopularniejsze danie studenta. Od lat praktykowano, że do wybranych barów studenci wysyłali kogoś po kebaby. A to przyniósł nie taki jak trzeba, to znów jedzenie było zimne. Postanowiliśmy rozwiązać ten problem – kontynuuje Szymon Skrzypiec.

Pewnego dnia, Szymon rzucił pomysł, aby zaprojektować automat, który mógłby sprzedawać gorące kebaby bezpośrednio na uczelni. Zabrały się do tego dwa koła naukowe z politechniki: Maszyn Roboczych oraz Automatyki Przemysłowej. W ciągu dwóch lat studenci stworzyli własną maszynę. Teraz, można z niej skorzystać na terenie wydziału.

ZOBACZ TAKŻE: Studenci wściekli na Gowina!

Fot: Snapchat

Źródło: wp.pl

Czy muzułmanie chcieli przerobić tę katedrę na meczet?

16 najsławniejszych kobiet, które rozebrały się dla "Playboya"

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również