UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr/Bryan Thatcher

Dwie młode Polki wracały taksówką z imprezy w Sopocie. Pod wpływem zmęczenia usnęły. Obudziły się przerażone w zupełnie innym miejscu niż to, do którego chciały dojechać.

Była noc z soboty na niedzielę. Dwie kobiety chciały dostać się do Gdańska z Sopotu, gdzie spędziły wieczór bawiąc się. Zamówiły więc taksówkę i podały kierowcy adres. Chwilę później usnęły.

Kobiety chciały dostać się na ul. Nieborowską w Gdańsku. 36-letni kierowca zawiózł je jednak w okolice lasu przy ul. Spacerowej. Upewniwszy się, że nikogo nie ma w okolicy, kierowca zaczął molestować śpiące kobiety.

Przebudziłam się, gdy włożył mi rękę w majtki. Koleżankę zaczął wulgarnie namawiać do innych czynności. Od razu zaczęłyśmy krzyczeć – cytuje jedną z napadniętych kobiet portal Trójmiasto.pl.

Kobietom udało się obronić przed napastnikiem. Zaczęły krzyczeć. Doszło do przepychanek. Kierowca ostatecznie brutalnie wyrzucił pasażerki z pojazdu. Kobiety zdecydowały się powiadomić policję o zdarzeniu.

Potwierdzam, że w nocy z soboty na niedzielę policja otrzymała zawiadomienie w tej sprawie – poinformowała w rozmowie z „Fakt24” Aleksandra Siewert z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Ofiary nie złożyły jeszcze wniosku formalnego ale sprawę bada już Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa.

Otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące ewentualnego dopuszczenia się przez mężczyznę innych czynności seksualnych. Do tej pory pokrzywdzone nie złożyły jednak formalnego oskarżenia w tej sprawie i nie wzięły udziału w prowadzonych czynnościach – powiedziała dla „Fakt24” Tatiana Paszkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również