UDOSTĘPNIJ

Joanna, 30-letnia matka czwórki dzieci wyjechała do Syrii. Walczy po stronie Kurdów przeciwko Państwu Islamskiemu. 

Joanna ma prawie 30 lat, jest mężatką i matką czwórki dzieci. Ma trzy córki i chłopca, który jest jej najstarszym dzieckiem (8 lat). Kobieta studiowała na Uniwersytecie w Białymstoku, a w ostatnim czasie mieszkała w Niemczech.

„Zielonego pojęcia nie mam na temat jakiejkolwiek walki jako matka czworga dzieci. Ale faktem też jest, że za dużo się napatrzyłam na to, co ci debile wyprawiają… Nie potrafię być obojętna” – napisała Polka na swoim profilu w mediach społecznościowych.
„Szkolą… Kontaktujesz się, kupujesz bilet lotniczy, na miejscu cię odbierają i się zaczyna. Z tym, że trzeba znać język angielski, chociaż w stopniu komunikatywnym” – mówiła jednemu ze znajomych, który też był zainteresowany wyjazdem.
Jednostka liczy około 7,5 tysiąca ochotniczek. Oddział istnieje od trzech lat i wchodzi w skład Kurdyjskich Narodowych Sił Obrony w regionie Rojava. Kobieta wyjechała do Kurdystanu pod koniec września. W wyjeździe pomogła jej organizacja „The Lions Of Rojava”, która za pomocą mediów społecznościowych werbuje ochotników z całego świata. Celem organizacji jest: „Walka o powstającej model równości, wolności, demokracji i sprawiedliwości społecznej w Syrii i na Bliskim Wschodzie!”.
Przed kilkoma dniami „The Lions Of Rojava” zmieściła w sieci zdjęcie Joanny wraz z ochotniczką z Kanady.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

Polecamy subskrybować kanał Pikio TV na Youtube co można zrobić pod tym LINKIEM

jo, źródło: polskatimes.pl