UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/bbc

Temat Brexitu na Wyspach jest wciąż jednym z głównych kwestii poruszanych w przestrzeni publicznej. Wysokie koszty procesu, odcięcie się od kontynentu oraz ograniczenie imigracji to dla Brytyjczyków podstawowe kwestie. Wyjście UK z UE jest też ważne dla imigrantów, w tym polskich, którzy nie ukrywają swojego niezadowolenia. 

Dużą część czasu w brytyjskich programach publicystycznych poświęca się kwestii wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Zaproszeni goście, eksperci i politycy analizują wszystkie „za” i „przeciw”.

W jednym z ostatnich takich programów w BBC głos zabrała Polka, która od lat mieszka na Wyspach, ma tam męża (Brytyjczyka) i dzieci. Jak przekonuje, od momentu gdy Brytyjczycy zagłosowali w referendum za wyjściem z UE, czuje się dyskryminowana na każdym kroku.

 – Jestem jedną z tych „imigrantów”, którzy nie są już tu mile widziani. Jestem Polką, mieszkam tu od 23 lat i nigdy nie byłam dyskryminowała do czasu, aż pojawiła się sprawa Brexitu – zaczęła Polka.

Nasza rodaczka nie mogła jednak dokończyć, ponieważ prowadzący dyskusje zaczął ją wypytywać w jaki sposób czuje się dyskryminowana.

 – Czuję, że 52 proc. głosujących już mnie tu dłużej nie chce. Mogę skończyć? Możecie wybuczeć mnie za chwilę. Bo 52 proc. zagłosowało przeciw imigracji. Polski to drugi najpopularniejszy język w tym kraju – wyjaśniła Polka na co sala zareagowała pomrukami i rozciągającym się „NIE”.

 – Ale my nie chcemy zablokować imigracji. Chcemy ją kontrolować – przekonywała jednocześnie inna z zaproszonych gości.

 – … i tym samym większość zagłosowała przeciw Polakom, którzy pracują bardzo ciężko. Niektórzy siedem dni w tygodniu po 12 godzin w warunkach, w których większość nie chciałaby pracować. Jestem żoną Brytyjczyka, mam brytyjskie dzieci, kocham brytyjskie społeczeństwo. Ale w tej chwili czuję się niemile widziana – kontynuowała Polka.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh, źródło: bbc

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również