UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikipedia (Administration of the President of Russia - Michael Vadon)

Według dziennika „Washington Post” specjalny prokurator Robert Mueller zdecydował się na rozszerzenie swojego dochodzenia, które wyjaśnić ma, czy Donald Trump kiedykolwiek wywierał wpływ na wymiar sprawiedliwości w sprawach dotyczących kontaktu jego współpracowników z przedstawicielami Rosji. Co nie zdziwiło już nikogo, prezydent USA odpowiedział na te doniesienia na Twitterze.

Cała sprawa rozpoczęła się od zeznań byłego dyrektora FBI Jamesa Comey’a, który stwierdził, że Donald Trump próbował wpływać na różnorakie organy oraz instytucje, aby nie wyszły na jaw jego powiązania z Rosją. Warto zaznaczyć, że agent został zwolniony właśnie z inicjatywy obciążanego przez siebie prezydenta jakiś czas temu.

Prokurator Mueller prowadzi już śledztwo, które ma wyjaśnić, czy Kreml miał jakikolwiek wpływ na przebieg oraz wynik wyborów w USA, które dzięki pomocy Rosji miał zwyciężyć właśnie Trump. Sam prezydent odpowiedział oczywiście na oskarżenia w typowy dla siebie sposób – na Twitterze.

„Wymyślili fałszywą historię o zmowie z Rosjanami, znaleźli zero dowodów, więc teraz wzięli się za fałszywą historię o utrudnianiu pracy wymiaru sprawiedliwości. Miło” – napisał wściekły Trump. Według mediów nie jest raczej prawdopodobne, aby usłyszał on zarzuty kryminalne, jeśli przypuszczenia Muellera okazałyby się prawdą. Afera ta stać się może jednak podstawą do rozpoczęcia procedury impeachmentu.
Fot. Twitter
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również