UDOSTĘPNIJ

Dzisiaj rano, cały światem wstrząsnęła wiadomość: Wielka Brytania odchodzi z Unii Europejskiej, a David Cameron rezygnuje z funkcji premiera. Jak zareagowali na tą wiadomość polscy politycy? Tylko u nas, pełen pluralizm opinii.

Marta Golbik, poseł na sejm: Za pozostaniem głosowali młodzi

Brexit stał się faktem, nadszedł czas niepewności. To sytuacja tym bardziej smutna że za pozostaniem w UE głosowali głównie młodzi, czyli ci, którzy decydują o swojej przyszłości – pracy, rodzinie, sąsiadach i którzy wolą żyć we wspólnocie europejskiej.

Janusz Korwin-Mikke, europoseł: To zasługa Angeli Merkel

No, cóż: na 99% BREXIT! No, to teraz wyciągajmy z tego korzyści – i podgryzajmy UE dalej!
A wynik referendum został osiągnięty dzięki takim ludziom, jak p.Aniela Merkel czy p.Marcin Schultz – którzy nie tylko ściągnęli tych uchodźców, ale na siłę wciągali do Unii Turków…

Marek Kuchciński, marszałek sejmu:

Po Brexicie z pewnością wzrośnie znaczenie Grupy Wyszehradzkiej

Paweł Kukiz, poseł na sejm: Uczcie się!

Patrzcie i uczcie się. Uczcie się od Brytyjczyków zaangażowania w sprawy własnej Ojczyzny. Zwróccie uwagę jak duży procent Obywateli wziął udział w referendum!
A u nas? U nas zawsze każda władza w mniejszym lub większym stopniu będzie łupić Obywateli. Aż do momentu, kiedy nie zmieni sie nasza mentalność chłopa pańszczyźnianego:
„A na co te referenda? Toż to drogie, panie, szkoda piniendzy. Na co z domu wychodzić? I tak sie nie zmieni. Lepiej se grilla zrobić i kaszanki nasmazyć” :-) :-( :-( :-(

Adrian Zandberg, lider partii Razem: To cena za przywileje londyńskiego City

Ten wynik, niestety, nie zaskakuje. Wróciłem kilka dni temu z Wielkiej Brytanii – spędziłem chwilę w Oxfordzie, spotkałem się z emigranckim okręgiem Razem w Londynie… Wszędzie panowała atmosfera zbliżającej się katastrofy. Ludzie z Partii Pracy i związkowcy nie ukrywali, że uważają Brexit za prawdopodobny. Ich doświadczenie z kampanii na ulicach miast północnej Anglii czy w dawnych okręgach górniczych w Walii było gorzkie. Tam, gdzie życiowa stabilizacja skończyła się wraz z przemysłem, przestrogi, że Brexit zagrozi stabilności, przyjmowano z ironicznym uśmiechem. Referendum stało się okazją do symbolicznego przytarcia nosa „tym na górze”.

O rozpadzie UE, a zapewne także Zjednoczonego Królestwa, zadecydowali wyborcy z dawnych, robotniczych twierdz Labour. Ci, których porzucono w latach 90. w imię miraży o nowym centrum i „lewicy, która akceptuje globalizację”. To oni zapłacili cenę za likwidację przemysłu i przywileje londyńskiego City. Sprowadzeni do roli odbiorców kurczących się zasiłków pokazali światu środkowy palec. W praktyce niestety otworzyli zapewne drogę do dalszych cięć wydatków socjalnych i neoliberalizmu pożenionego z ksenofobią, żywiącego się szczuciem na imigrantów z Europy Wschodniej.

Wczorajsze referendum przegrał Tony Blair. Corbyn skierował Labour z powrotem ku lewicy społecznej zbyt późno, by to zmienić.

Leszek Balcerowicz, były minister finansów: Brexit pokrzyżuje plany PiSu

Brexit jest zły i dla Wielkiej Brytanii i dla Unii Europejskiej, ale szczególnie dla Polski, bo w naszym żywotnym interesie leży spójna UE. Nie jesteśmy wyspą na Zachodzie Europy.

Za pozostaniem w Unii Europejskiej zdecydowanie głosowali młodzi i mieszkańcy Szkocji. Za wyjściem starsi Anglicy, w tym zwłaszcza mniej wykształceni. To oni przeważyli nad głosami młodych i Szkotów. Jeszcze w nocy sondaże (exit polls) pokazywały wyraźną przewagę zwolenników pozostania Wielkiej Brytanii w UE. Kolejna wielka wpadka agencji badania opinii publicznej.

Według PiS-u naszym głównym sojusznikiem w Europie miała być Wielka Brytania. Właśnie powiedziała nam i Unii Europejskiej: bye, bye!

News będzie aktualizowany na bieżąco

źródło: facebook

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułDavid Cameron rezygnuje ze stanowiska premiera Wielkiej Brytanii
Następny artykułPolskie MSZ wydało oświadczenie ws. Brexitu
Maksymilian Tomanek

Wytykam politykom hipokryzję, kłamstwa i manipulacje

Zobacz również