UDOSTĘPNIJ

Afera reprywatyzacyjna może mocno zaszkodzić wizerunkowi prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jak jeden z największych skandali ostatnich lat komentują politycy z obu stron barykady?

Posłowie Platformy Obywatelskiej starają się wspierać Gronkiewicz-Waltz. Choć lider PO przyznaje, że problem oczywiście istnieje, to wierzy, że prezydent poradzi sobie z nim.

– Jesteśmy przekonani, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz skutecznie poradzi sobie z problemami dotyczącym reprywatyzacji. Będziemy wspierać panią prezydent w każdej jej aktywności, aby odnaleźć, odszukać i zlikwidować wszystkie nieprawidłowości, które mogą funkcjonować w przestrzeni ratusza i miasta stołecznego Warszawy. Kwestia dotyczy oczywiście reprywatyzacji, procesów, które są teraz bardzo szeroko opisywane. Jesteśmy przekonani, że to właśnie pani prezydent skutecznie z tym problemem sobie poradzi – twierdzi Grzegorz Schetyna.

Zupełnie inne zdanie na ten temat ma Łukasz Schreiber z Prawa i Sprawiedliwości, który w Gronkiewicz-Walt widzi przyczynę, a nie sposób rozwiązania afery.

– Cieszymy się z tego, że doszło do dymisji i zwolnień dwóch wiceprezydentów Warszawy, zamieszanych w aferę reprywatyzacyjną, tylko że to nie rozwiązuje całego problemu, bowiem to nie wiceprezydenci są wybierani w wyborach powszechnych, a sama pani prezydent. Widać wyraźnie po tych zwolnieniach, że afera reprywatyzacyjna doszła do najwyższych szczebli władzy w Warszawie – mówił dziennikarzom.

Na temat afery wypowiedział się również członek PSL, Dariusz Klimczak.

Decyzja spóźniona i wynikająca z presji opinii publicznej, która rzutowała nie tylko na wizerunek prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, ale całej PO […] Pierwszy (etap – przyp. red.) – to była próba zrzucenia odpowiedzialności na zwykłych urzędników, którzy podejmują decyzję. Drugim etapem była nieudana nadzwyczajna sesja Rady Masta Warszawy, gdzie każdy się mógł wypowiedzieć, wręcz wykrzyczeć. To także nie uspokoiło opinii publicznej – tłumaczył

Zdaniem Stanisława Tyszki z Kukiz ’15, to Hanna Gronkiewicz-Waltz odpowiada za aferę.

– Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz może zwolnić połowę ratusza, ale to nie zmieni sytuacji, bo to ona jest odpowiedzialna „za przekręty na wielką skalę w Warszawie”. Warszawiacy potrzebują jak najszybszej dymisji Hanny Gronkiewicz-Waltz, żeby odnowić legitymizację demokratyczną w Warszawie. Oczywiste jest, że osobą odpowiedzialną za przekręty na wielka skalę w Warszawie jest Gronkiewicz-Waltz, ona może zwolnić jeszcze połowę ratusza, ale to nie zmieni sytuacji – wyjaśnił.

Nie mogło też zabraknąć opinii kogoś z .Nowoczesnej. Temat podjęła Katarzyna Lubnauer, która także nie szczędziła prezydent Warszawy słów krytyki.

– Dla nas to jest decyzja (o dymisji wiceprezydentów – przyp. red.) spóźniona, decyzja wymuszona. Myślę, że Platforma nie wie za bardzo, co zrobić w tej sytuacji, szuka jakiegoś wyjścia. Ta decyzja pokazuje, że […] PO się miota.[…] Najpierw odwołała urzędników, teraz odwołuje wiceprezydentów, natomiast sama jakby w najmniejszym stopniu bierze odpowiedzialność. Cały czas utrzymuje, że o niczym nie wiedziała. […] Chyba byłoby skrajną naiwnością wierzyć, że nie zdawała sobie sprawy, że źle się dzieje, jeśli chodzi o reprywatyzację, ponieważ komunikaty w tej sprawie medialne są od wielu, wielu lat – komentowała posłanka .N.

źródło: onet

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również