UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com/szykom89

Wielu zwolenników opozycji ma żal do policjantów uczestniczących w miesięcznicach smoleńskich twierdząc, że tym samym wspierają rządy Jarosława Kaczyńskiego. Jak się jednak okazuje, dla wielu funkcjonariuszy udział w wydarzeniu jest istnym koszmarem.

Funkcjonariusze tłumaczą, że ich udział w miesięcznicach smoleńskich wynika jedynie ze służbowego obowiązku i nie ma nic wspólnego z ich przekonaniami politycznymi. Mimo to za każdym razem są besztani przez uczestników kontrmanifestacji.

Nie jestem za PiSem, nie jestem za KODem, nie jestem za PO. Jestem za zupełnie inną partią. Za dużo się napatrzyłem. Co mnie jeszcze wkurza? Że państwo tyle za to płaci – wyznaje anonimowo jeden z funkcjonariuszy.

Przyznaje również, że obecnie powszechną opinią wśród policjantów jest to, że dziesiąty każdego miesiąca, to najgorszy dzień pracy. Mimo tej świadomości nie są w stanie przyzwyczaić się do obelg, które płyną ze strony przeciwników Prawa i Sprawiedliwości.

Trzeba nastawić się, że nie będzie łatwo i przejść przez to z zaciśniętymi zębami. Co tu dużo mówić, dziesiątego mamy przes…ne – dodaje policjant.

źródło: Wprost

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również