UDOSTĘPNIJ

Poważna awantura w studio telewizyjnym Polsatu. Poirytowany do granic możliwości policjant przerwał występ gościa na żywo w Polsat News.

We wczorajszym odcinku programu „Państwo w Państwie, emitowanego na antenie Polsat News, doszło do bardzo poważnej sprzeczki. Policjant nie wytrzymał, puściły mu nerwy.

Gościem programu był Dawid Łukomski. Mężczyzna opowiadał o tym, że został bardzo dotkliwie pobity przez policjantów z Kwidzyna. Swoją historią podzielił się z publicznością rapując.

Kiedy nazwał funkcjonariuszy „bandytami w mundurach”, obecny w studiu były pracownik Komendy Głównej Policji Krzysztof Hajdas nie wytrzymał. To obraźliwe stwierdzenie podziałało na niego jak czerwona płachta na byka.

ZOBACZ TAKŻE: Policjanci nie mogli uwierzyć. Sam obezwładnił wszystkie okoliczne patrole

Policjant przerwał występ gościa, wpadł w furię

Policjant przerwał występ Łukomskiego i groził prowadzącemu, że jeżeli mężczyzna będzie kontynuował rapowanie swego utworu, natychmiastowo opuści studio.

– No nie, nie, nie! Bardzo przepraszam, ale nie! Jeżeli coś z tym nie zrobimy, to ja wychodzę! Nie zgadzam się na coś takiego! Nie jestem ja, i moi koledzy nie są „bandytami w mundurach”! Albo się poważnie traktujemy, nie obrażamy gości – wykrzykiwał poirytowany policjant.

ZOBACZ TAKŻE: Szokujące zachowanie policji na Marszu. „Siadaj KU*WO!” do opozycjonistki

Kiedyś wzdychały do nich miliony Polaków... Jak wyglądają dziś?


10 najseksowniejszych tenisistek świata [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również