UDOSTĘPNIJ
atak na posłankę

To wiadomość z ostatniej chwili! Po ogłoszeniu rezygnacji Beaty Szydło i kandydatury Mateusza Morawieckiego na nowego szefa rządu, pod siedzibę Prawa i Sprawiedliwości na ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie zbiegł się ogromny tłum przeciwników władz. Zwolennicy opozycji postanowili zamanifestować swoje niezadowolenie. Wsparła ich deputowana Nowoczesnej. Policja wzięła jednak posłankę na celownik w pierwszej kolejności.

Kiedy Prawo i Sprawiedliwość świętuje wybranie nowego premiera, pod główną siedziba partii miejsce ma ogromny protest zwolenników opozycji. Ci postanowili po raz kolejny stanąć wobec PiS okoniem i wyrazić swoje niezadowolenie z prowadzonej przez partię rządzącą polityki.

Na miejscu niemal natychmiast pojawiły się jednostki policji. Funkcjonariusze mieli za zadanie odeprzeć tłum spod głównej siedziby partii rządzącej. Zwolennicy opozycji ani jednak myśleli, by ulec policji. Doszło do przepychanek, które wzmocniło tylko pojawienie się na ulicy Nowogrodzkiej ważnych postaci opozycji.

ZOBACZ TAKŻE: Na Nowogrodzkiej dostaną zawału. Na jaw wyszedł szokujący sekret Lecha Kaczyńskiego

Policja na posłankę

Mowa o posłance Joannie Scheuring-Wielgus, która przyjechała, by wesprzeć protestujących. Ta zaczęła przemawiać do innych protestujących. Wspierała ich słowami, że „stoi wśród przyjaciół” i całym duchem jest z ich walką. Na Wielgus zasadziła się więc policja, która postanowiła pozbyć się posłanki.

Policjanci bez ceregieli zajęli się deputowaną z Nowoczesnej. Otoczyli ją i wlepili mandat za złamanie 90 punktu Kodeksu Wykroczeń. Ten brzmi: „Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany”. Posłanka stanęła bowiem samochodem na środku ulicy. Z racji tego została ukarana, a jej zapał wyraźnie zmalał.

ZOBACZ TAKŻE: O tym nie wie prawie nikt. Kaczyński jest członkiem bardzo tajemniczego zakonu

źródło: facebook.com

9 największych kompromitacji rządu PiS


9 największych kompromitacji totalnej opozycji

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również