UDOSTĘPNIJ

Kontrowersje wokół filmu jednego z najpopularniejszych YouTuberów w Polsce, Sylwestra Wardęgi, wciąż nie słabną. Jego nagranie skomentowali już inni internauci i użytkownicy YT a także Policja. 

Jak pisaliśmy kilka dni temu, Sylwester Wardęga opublikował w sieci film, na którym na pierwszy rzut oka możemy zobaczyć, że nie dość iż jest ofiarą oszustwa to jeszcze brutalności policji.

ZOBACZ TAKŻE – Wardęga nie przyjął mandatu więc policja zaczęła go dusić (video)

Film wywołał skrajne emocje zarówno wśród internautów jak i kolegów po fachu Wardęgi m.in. popularnego wśród młodzieży YouTubera Gargamela, który zarzucił Wardędze oszustwo.

Na film młodego YouTubera odpowiedział szybko oskarżony o oszustwo Wardęga.

Do całej sprawy odniosła się również Policja, która na swojej stronie wydała w tej sprawie oświadczenie. Poniżej publikujemy jego pełną treść.

„W nawiązaniu do zamieszczonego w dniu 17 stycznia br.  na kanale internetowym YouTube filmu pt. „Policjant chciał mnie udusić” należy wskazać na najbardziej istotne w tej sprawie fakty. Nagranie nie przedstawia bowiem całości policyjnej interwencji lecz jedynie jej fragmenty. Sposób montażu filmu jak i sam tytuł rzutuje negatywnie na wizerunek policjantów oraz prezentuje mylny obraz ich działań. 

Zdarzenie to miało miejsce w dniu 26 listopada 2016 roku i do dnia dzisiejszego osoba w stosunku, do której podjęto interwencję nie wnosiła zażalenia, skargi czy jakichkolwiek uwag pod adresem policjantów.  Mężczyzna nie odniósł także obrażeń i nie potrzebował pomocy lekarskiej. 

Interwencja została zgłoszona na numer alarmowy przez dyżurnego ruchu Małopolskiego Dworca Autobusowego, który podał, iż kierowca samochodu osobowego wjechał na  dolną  płytę dworca  i nie zastosował się do znaków drogowych. Na dworcu ustanowiona jest tzw. strefa ruchu (o czym informują znaki drogowe),  zatem  obowiązują tam – w całej rozciągłości – przepisy kodeksu drogowego (zgodnie z art. 1 Prawa o ruchu drogowym  ustawa określa zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu).

Interwencja nie dotyczyła opłaty wynikającej z regulaminu MDA. Policja nie egzekwuje  realizacji  płatności 80 zł wynikającej  z takiego regulaminu, a właściciel/zarządca  terenu może ewentualnie dochodzić tego typu roszczeń na drodze cywilnoprawnej.

Patrol policji potwierdził fakt naruszenia znajdującego się przed wjazdem na płytę dworca znaku B-1 „zakaz ruchu w obu kierunkach” i zaproponował kierowcy mandat w wysokości 100 zł (taryfikator przewiduje za to wykroczenie grzywnę do 500 zł) i 5 punktów karnych. W związku z odmową przyjęcia mandatu poinformowano sprawcę wykroczenia o kierowaniu w tej sprawie wniosku o  ukaranie do sądu.

W trakcie czynności kierowca i pasażer wysiedli z kontrolowanego pojazdu. Policjant pouczył kierowcę o  konieczności powrotu do swego pojazdu, tym bardziej, iż był mu znany z  publikacji udostępnianych przez niego w Internecie, na których dokumentował swoje ucieczki przed policjantami w trakcie prowadzonych wobec niego interwencji. Mężczyzna, pomimo prośby, nie zastosował się do wydanych poleceń – również  po uprzedzeniu o możliwości użycia środków przymusu. W związku z tym został zaprowadzony do radiowozu – w celu wyeliminowania możliwości ewentualnej ucieczki  (kierowca znany z nieprzewidywalnych zachowań).

W tym miejscu warto przypomnieć o obowiązkach wynikających z aktu wykonawczego do ustawy Prawo o ruchu drogowym  tj. § 16 ust 1  rozporządzenia MSWiA z  dnia 18 lipca 2008 r.  w sprawie kontroli ruchu drogowego, który mówi, iż  uczestnik ruchu jest obowiązany stosować się do poleceń i sygnałów oraz wskazówek wydawanych przez kontrolującego oraz zapis  § 16 ust. 3 mówiący o tym, że kierujący pojazdem lub pasażer pojazdu mogą wysiadać z kontrolowanego pojazdu wyłącznie za zezwoleniem kontrolującego.

Kierowca odmówił wykonania poleceń policjantów (pomimo ostrzeżenia o użyciu środków przymusu) ale  także stawiał tzw. bierny opór przy wsiadaniu do radiowozu (m.in. usztywnił się, trzymał mocno za dłonie i przyciskał ramiona do ciała – co na filmie może nie być widoczne) co utrudniało założenie chwytu transportowego. Użycie chwytów obezwładniających, sprowadzenie osoby „do parteru” i przytrzymanie  usprawnia założenie takiego chwytu bądź kajdanek. Po zastosowaniu opisanych środków  umiejscowiono kierowcę w radiowozie.  

W przedmiotowym  przypadku zastosowanie środków przymusu było konsekwencją zachowania kierowcy. Użycie przez policjantów chwytów obezwładniających i transportowych reguluje ustawa z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Zgodnie z zapisami tego aktu prawnego siłę fizyczną stosujemy m.in. w celu wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym poleceniem, jak również w celu pokonania biernego oporu czy  udaremnienia ucieczki.  Natomiast kajdanki stosujemy m.in. w celu wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym poleceniem lub np. udaremnienia ucieczki.

Należy również zwrócić uwagę również na charakter miejsca, tj.  dworzec autobusowy, gdzie odbywa się intensywny ruch pojazdów i pieszych. Policjanci brali także pod uwagę  możliwość zaaranżowania przez kierowcę (znanego twórcę  filmów typu „prank”) dodatkowych „niespodzianek”.  Stąd konieczność zabezpieczenia przebiegu interwencji i wezwanie dodatkowego patrolu.

Wstępne ustalenia wskazują zatem na przeprowadzenie interwencji zgodnie z procedurami (przy czym w Komendzie Miejskiej Policji w Krakowie prowadzona jest kompleksowa analiza przebiegu zdarzenia).

Rozważane jest również skierowanie środków prawnych wobec autora przedmiotowej publikacji internetowej w związku z naruszeniem dobrego imienia policjantów.”

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułSokzBuraka usunięty z Facebooka
Następny artykułCzy Trump w swoim przemówieniu skopiował mowę złoczyńcy z „Batmana”? Oceńcie sami (VIDEO)
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również