UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/Sergej Zabijako Photographer; Wikimedia Commons

Do tragedii doszło w nocy z wtorku na środę. Katastrofa, o której wywołanie oskarżono Polaka, wcale nie musiała dojść do skutku. Wszystko stało się z powodu głupoty turysty.

Czarnogóra na długo zapamięta nierozgarniętego turystę, który przez swoją głupotę wywołał ogromny pożar. Tylko dzięki sprawnej interwencji służb ratowniczych udało się uniknąć potwornych strat ludzkich.

Dawid S. został aresztowany po tym, jak wywołał pożar lasu w pobliżu miejscowości Susanj k. Baru w Czarnogórze. Mężczyzna tłumaczy, że podczas wycieczki zgubił się w lesie. Żeby zwrócić na siebie uwagę lokalnej ludności, rozpalił ogień. Niestety z powodu wiatru płomienie szybko przeniosły się na las i zaczęły się w ogromnym tempie rozprzestrzeniać.

Akcja gaśnicza trwała całą noc. Wydarzenie było tragiczne w skutkach. Spłonęło ok. 300 drzew. Było naprawdę o krok od jeszcze potworniejszej tragedii. Momentami ogień znajdował się zaledwie kilkadziesiąt metrów od setek domów mieszkalnych. Udało się je uratować dzięki sprawnej interwencji straży pożarnej i samych mieszkańców. Służby donoszą, że ogień udało się już opanować i nie ma zagrożenia dla życia ludzi.

Zatrzymany Polak został oskarżony o spowodowanie zagrożenia. Mimo że był w górach, kiedy znaleziono go ok. godziny 23, na nogach miał zwykłe plażowe klapki.

Źródło: wiadomosci.onet.pl

12 szokujących faktów o śmierci, które zmrożą ci krew w żyłach

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również