UDOSTĘPNIJ
fot. wikipedia.org/publicdomainpicture.net

Dla osób świętujących Halloween lub przynajmniej organizujących z jego okazji zakrapiane przyjęcia, przebranie jest niezwykle ważne. Jeden z naszych rodaków mieszkających w Norwegii, obowiązek zaszokowania strojem wziął sobie głęboko do serca. Tak głęboko, że za swoją kreację słono zapłaci.

Zamieszkujący Bergen Paweł Maciuszek, jak wiele osób ze społeczeństw zachodnich postanowił wybrać się na przyjęcie z okazji anglosaskiego święta Halloween. Nasz rodak zdecydował się przebrać za coś, co nie koniecznie mogło się podobać otoczeniu, w którym się znalazł. Po drodze na imprezę zatrzymała go policja.

„Takie stroje budzą strach”

Polak przebrał się za terrorystę. Postać budzącą raczej strach niżeli sympatię, choć i tej drugiej nie brakowało. Mężczyzna założył wojskową kurtkę, zrobił sobie plastikowy pas Szahida, a przy sobie nosił zabawkową broń, Kałasznikowa. Wiele osób postanowiło zrobić sobie z nim zdjęcie. Znalazł się jednak ktoś, kto o podejrzanie ubranym jegomościu powiadomił policjantów.

– Ludzie mnie zatrzymywali, by robić ze mną zdjęcia. Większości z nich podobało się moje przebranie – powiedział dziennikarzom.

Kara za wybryk

Lokalne służby porządkowe bardzo poważnie podeszły do sprawy. Błyskawicznie wyruszyły na poszukiwanie Maciuszka i zatrzymały go. Po tym, jak okazało się, że nie stanowi realnego zagrożenia terrorystycznego, nałożono na niego wysoką karę finansową. Polak zapłacić musi za swój kontrowersyjny pomysł mandat w wysokości 12,6 tys. koron, równowartość około 6 tys. złotych.

– Jak otrzymujemy zgłoszenie o mężczyźnie z pistoletem w kieszeni i automatyczną bronią na ramieniu, to traktujemy je bardzo poważnie – powiedział Terje Magnussen z lokalnej policji.

źródło: natemat.pl

Najbardziej przerażające fakty o ISIS [ZOBACZ!]

Największe seksskandale w polityce [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również