UDOSTĘPNIJ

Jakub Korejba to były dziennikarz Newsweeka. Były, ponieważ wyrzucono go za pisanie dla Rosjan. Po wydaleniu z Newsweeka Korejba znalazł zatrudnienie w propagandowym, rządowym Sputniku. 

W popularnym rosyjskim programie na żywo, jednym z gości był Polak – Jakub Korejba. W Rossija 1 pokazano film dokumentalny o Donbasie, jednoznacznie przedstawiający Ukraińców. Po emisji pytano gości programu o opinię. Z wymową filmu zgadzali się przedstawiciele separatystów oraz Rosjanie, natomiast kategorycznie protestowali Ukraińcy. Wtedy, do dyskusji włączył się Jakub Korejba, którego wypowiedź spowodowała burzę.

– Jestem bardzo szczęśliwy, że ten film został wyświetlony. Ja bym go pokazywał codziennie w prime-time po to, aby każda imperialistyczna szumowina i sprzedajny separatysta wiedział co będzie, jeśli zacznie wcielać w życie swoje chore pomysły. […] Kiedy mówicie, że Ukraińcy hodują rusofobię, to ja przypominam ten czas, kiedy na mój kraj napadł najlepszy sojusznik ZSRR, Adolf Hitler i mój dziadek i jego koledzy zabijali Niemców którzy stali u jego boku
I ja uważam, że to było prawidłowe. I jeżeli ktoś na nas zechce napaść to te kadry pokażą wam kwiatuszka.

Podczas wypowiedzi Polaka rozpętał się chaos, a jeden z Rosjan zawołał, że „nie będzie stał z faszystowską swołoczą”. Korejbę nazwano również „nazistowską szumowiną”. „Ty, jako obywatel UE pokazałeś prawdziwą twarz Polski i Polaków”. „To nazistowska propaganda!”

Prowadząca program kobieta nie chciała dać dojść Korejbie do głosu, jednak umożliwił mu to jeden z separatystów.

– Jestem ciekawy: gdzie i za kogo walczył wasz dziad? – spytał.

– W składzie Armii Krajowej przeciwko wszystkim okupantom, łącznie z UPA. Za niepodległość.

Rosjanie wytykali dziennikarzowi, że gdyby nie Rosja, to Polska nigdy nie byłaby suwerenna. Dzięki ZSRR Polska nie była suwerenna przez 50 lat – odpowiedział.

Później do głosu doszła Elena Bondarenko. Bondarenko jest co prawda Ukrainką, jednak pozostaje otwarcie prorosyjska i antyunijna, była zresztą w partii Janukowycza.

– Polak dzieli ludzi na tych których, można zabijać i tych, którzy sami mogą zabijać. […] Rozumiem ukrytą treść w słowach pana Polaka – Polska władała kiedyś częścią ukraińskiej ziemi. U nich bardzo się cieszą, żeby w Ukrainie było wszystko źle. Na tyle źle, aby te obwody, które kiedyś przynależały Polsce, wróciły do niej.
Przepis o restytucji już gotowy. Wszystkie dokumenty wybrane z archiwów. I ja rozumiem. […] – mówiła Bondarenko. 

Potem dodała jeszcze:

 – Oto imperializm, oto nazistowskie wypowiedzi. Niektórzy są równiejsi, wyżsi, silniejsi. Są ludzie, którzy maja prawo zabijać i których można zabijać.

– Wy twierdzicie, że ja namawiałem do zabijania? – bronił się Korejba.

– Tak!

Dokładnie tak – dopowiedziała prowadząca – Dokładnie to powiedzieliście w naszym studiu w programie na żywo. 

– Proszę nie przeinaczajcie moich słów. Kto prowokuje wojnę, powinien odpowiedzieć za trupy. 

Po tej wypowiedzi prowadząca program Rosjanka zarządziła przerwę na reklamy. Po przerwie, program dokończono – już bez udziału Polaka.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: wykop, szurszur

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również