UDOSTĘPNIJ

Portal naTemat.pl, który oczywiście nie jest bezstronnym medium w tym temacie, przeprowadził wywiad z Krzysztofem Sztwiertnią, czyli Polakiem, który na stałe wyprowadził się do Szwecji do miasta Linkoping (100 tys. mieszkańców) i mieszkał m.in w dzielnicy Ryd, którą nazwano strefą szariatu. Nagrał film z tego miejsca. Jesteśmy bezstronni, więc przedstawiamy dwie strony medalu. Poniżej materiał Polaka (warto zaznaczyć, że kręcony rano) i filmy przedstawiające problem z innego punktu widzenia, z których wnioski są odmienne od tych z artykułu na natemat.pl. Warto zapoznać się z wszystkimi trzema filmami. 

Odnosząc się do stref, o których mówił Jarosław Kaczyński, Polak twierdzi, że takie strefy nie istnieją, a Szwedzi nie mają pojęcia o dyskusji jaka toczy się w Polsce. Raport policji, który ma być dowodem na istnienie stref „no go”, według niego, ma być spisem 55 „wrażliwych stref”, które wpisano tam m.in ze względu na zamieszki w 2013 roku czy strzelaninę gangów w Linkoping. Ma być „przeglądem sieci kryminalnych z dużym wpływem na społeczności lokalne”. Kryminalna działalność ma być przedstawiana w kontekście sytuacji ekonomicznej, a nie prób przejęcia terenu. Obejmuje handel narkotykami czy kradzieże, a nie kwestie spięć na tle rasowym czy wyznaniowym.

Polak mówi o dzielnicy Ryd, która została opisana jako strefa szariatu. Twierdzi, że to bezpieczne miejsce, aczkolwiek głośne ze względu na dużą liczbę studentów.

– W weekendy atmosferę można porównać z tą w okolicach polskich akademików. Różnicą jest międzynarodowe bezkonfliktowe towarzystwo, także z programu Erasmus. Przez cały okres zamieszkania nie byłem świadkiem ani jednej kłótni zakończonej bójką, a tym bardziej interwencją policji – opowiada w rozmowie z naTemat.

– Z wszystkich dzielnic, które prezes Kaczyński określił jako “strefy szariatu”, wracałem wielokrotnie późną nocą ze spotkań ze znajomymi. Ani razu nie przyszła nikomu na myśl obawa o bezpieczeństwo – dodaje.

Na pytanie o to, czy muzułmanie próbują narzucać innym swoją wiarę odpowiada, że nie spotkał się z takimi przypadkami. Jeśli zaś chodzi o muzułmańskie gangi, mówi:

– Gangi nie są fikcją, klasyfikowanie ich jako muzułmańskie jest fikcją.

Większym problemem mają być skupiska Romów.

Poniżej film nagrany przez Polaka w dzielnicy, którą nazwano „strefą szariatu” oraz te, z których wnioski są nieco inne.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

Polecamy subskrybować kanał Pikio TV na Youtube co można zrobić pod tym LINKIEM

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Pełen wywiad na natemat.pl: tutaj

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również