UDOSTĘPNIJ

Polak na pewno na długo zapamięta ten dzień. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Michał Listkiewicz, doświadczy prywatnego tańca i występu wokalnego Shakiry. Wszystko dlatego, że mecz FC Barcelony z PSG zakończył się wynikiem 6:1, co poskutkowało awansem Dumy Katalonii do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Dziwne? Wyjaśniamy.

Michał Listkiewicz był delegatem UEFA podczas spotkania FC Barcelony z PSG, który po błędzie sędziego zakończył się wynikiem 6:1 oraz awansem gospodarzy do ćwierćfinału. Pierwszy mecz Barcelona przegrała 4:0, więc odpadnięcie z rozgrywek było niemalże pewne. Dlatego Amador Bernabeu, dziadek Gerarda Pique (partnera Shakiry), który był opiekunem delegata UEFA, obiecał Listkiewiczowi, że jeśli Barcelona awansuje do kolejnej rundy, to załatwi mu takie prywatne show w postaci tańca i śpiewu.

– To bogaty emeryt, świetny gawędziarz. Zna języki obce. Był mile zaskoczony tym, że w przeszłości sędziowałem na poziomie międzynarodowym – mówi Listkiewicz.

Listkiewicz był zapewne uradowany, gdy Barcelona awansowała do kolejnej rundy. Czeka go niesamowite przeżycie.

– Nie odpuszczę tego występu Shakiry. Koncert wśród tysięcy ludzi mnie nie zadowoli – dodał.

Listkiewicz już przypomniał o obietnicy dziadkowi Gerarda Pique i czeka na zaaranżowanie spotkania z Shakirą.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również