UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Z badania „Zjawiska nadprzyrodzone oczami Polaków” przeprowadzonego przez Agencję Badań Rynku i Opinii SW Research wynika, że Polacy w dużej mierze wierzą w zjawiska nadprzyrodzone i w cuda. Najbardziej ma nas interesować to, co nauka tłumaczy tylko do pewnego stopnia.

Jak mówi Piotr Zimolzak, wiceprezes Agencji, wyniki badania pozwalają podzielić Polaków na trzy zasadnicze grupy. Pierwszą stanowią ludzie, których można określić umiarkowanymi sceptykami. Do drugiej zaliczać się mają ci, którzy z ogromną dozą otwartości podchodzą do zjawisk nadprzyrodzonych. Z kolei do trzeciej należą ci Polacy, którzy są „gdzieś pomiędzy”.

 – Można podzielić postawy Polaków na trzy grupy. Największą stanowią osoby, które reprezentują racjonalne podejście do tematu, czyli taki umiarkowany sceptycyzm, to jakieś 60-70% populacji. Mniejszą grupę stanowią osoby bardzo otwarte na wszelkie zjawiska nadprzyrodzone, paranormalne, które nie są wytłumaczalne przez naukę. I wreszcie pozostałą część stanowią osoby, które są pomiędzy, z jednej strony są otwarte, ale z drugiej strony próbują racjonalnie wytłumaczyć niektóre zjawiska – tłumaczy Zimolzak.

Do trzech zjawisk, którym mamy dawać najwięcej wiary należą śmierć kliniczna, w którą wierzy 54% Polaków, cuda religijne (wierzy w nie 41% społeczeństwa) i prorocze sny, za którymi „opowiada się” 37% Polaków. Co ciekawe, wśród mieszkańców wschodniej Polski przeważa wiara w cuda, a mieszkańcy zachodu kraju częściej wyrażają wiarę w prorocze sny czy egzorcyzmy.

 – Na wschodzie częściej wierzymy w takie zjawiska, które nie są bezpośrednio obserwowalne. Na zachodzie występuje częściej wiara w skuteczność egzorcyzmów, w opętania, w demony, co jest związane pewnie z praktycznym podejściem. Na wschodzie ta wiara jest bardziej niewytłumaczalna, mniej materialna – komentuje Zimolzak.

Co ciekawe, najbardziej Polaków nie fascynują wcale zjawiska całkowicie niewytłumaczalne, tajemnicze. Wyniki badania pokazują, że o wiele większe zainteresowanie wzbudzają te, które nauka jest w stanie wytłumaczyć po części, zostawiając resztę domysłom.

 – Najbardziej fascynują nas jednak zjawiska, które są bezpośrednio niedostrzegalne, które objawiają się poprzez bliżej nieokreślone symptomy, które są na granicy nauki, np. medycyny, na granicy snu i rzeczywistości. Czyli zawsze najbardziej fascynuje nas to, co wytłumaczalne, ale tylko w pewnym stopniu – mówi wiceprezes Agencji SW Research.

Badanie wykazało także, że większość z nas informacje o nadprzyrodzonych zjawiskach czerpie najczęściej od rodziny czy znajomych. Sami rzadko mamy uczestniczyć w niewytłumaczalnych wydarzeniach. Jednak prawie ćwierć Polaków (22%) miało w swoim życiu doświadczyć zdarzenia z udziałem ducha.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


źródło: conowego.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również