UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Wakacje to dla polityków najlepszy czas na wprowadzanie niewygodnych reform. Kiedy czujność elektoratu usypiają promienie słońca i szum morza, wicepremier sięga do jego kieszeni.

Morawiecki szykuje nieprzyjemne zmiany dla właścicieli mieszkań. Do tej pory najemcy mieli możliwość rozliczania zryczałtowanego podatku o wysokości 8,5 proc. Teraz przywilej ten zachowają tylko właściciele, których przychód nie przekracza 100 tys. zł rocznie. Reszta odprowadzi podatek w wysokości, odpowiednio, 18 lub 32 proc. W sumie na zmianach straci około 11 tys. najemców.

Zmiany podatkowe to nie koniec pomysłów Morawieckiego. Znacznie większe kontrowersje wzbudzają jego plany wobec umów niematerialnych. Minister finansów chce uniemożliwić wliczanie ich w koszty uzyskania przychodu. Wspomniane umowy obejmują m.in. wydatki firmy związane z doradztwem, reklamą czy rekrutacją.

Proponowane przez Morawieckiego rozwiązanie ma być jednym z narzędzi na drodze do uszczelnienia systemu podatkowego. W praktyce może jednak utrudnić otwieranie działalności gospodarczej młodym przedsiębiorcom.

Kolejna reforma wicepremiera dotknie właścicieli stoisk w galeriach handlowych. Morawiecki planuje wprowadzenie podatku od powierzchni biurowej i handlowej. Jego wysokość nie będzie zależna od wielkości danego miejsca.

Dodatkowo, w ramach uszczelniania systemu podatkowego, minister chce wymienić kasy fiskalne na kasy on-line. Zmiana miałaby zostać wprowadzona w styczniu 2018 roku. Wiązać się będzie z wymianą aż 2 milionów tradycyjnych kas.

źródło: Wolność24

ZOBACZ TAKŻE

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również