UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com, pixabay.com

Gapie, którzy widzieli to na żywo, przecierali oczy ze zdumienia. We wtorek wieczorem nad Wisłą w Krakowie miejsce miały naprawdę niecodzienne zdarzenia. W rzece pływał nagi mężczyzna, który po próbie udzielenia mu pomocy… pogryzł strażników i wymachiwał różańcem.

Po 19:00 we wtorek krakowski WOPR otrzymał zgłoszenie o nagim mężczyźnie pływającym w Wiśle. Wysłani na miejsce ratownicy próbowali udzielić mężczyźnie pomocy. Ten najwyraźniej miał im to za złe. Był bowiem bardzo agresywny, a wszelką pomoc kategorycznie odrzucał.

W pewnym momencie wyszedł na brzeg, gdzie zaczął biegać i wymachiwać różańcem. Kiedy ratownicy WOPR wezwali na miejsce strażników miejskich, mężczyzna wykrzyczał „módlcie się” i ponownie wskoczył do wody. Wówczas znów próbowano mu pomóc wrócić na brzeg. Konsekwentnie odrzucał jednak koło ratunkowe, gdy mu je podawano.

W końcu udało się go zaciągnąć na łódkę. Jak mówi jednak Gabriela Rybska, ratownik wodny krakowskiego WOPR, agresywny mężczyzna do końca walczył. Pogryzł do krwi ratownika i dwóch strażników miejskich.

 – Nie odpowiadał na pytania, mieliśmy podejrzenie, że jest pod wpływem substancji psychoaktywnych. W trakcie działań ratowniczych ratownik WOPR i dwóch strażników miejskich zostało przez niego pogryzionych do krwi – mówi Rybska.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również