UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, access-info.org

Jean Claude-Juncker jest bardzo barwną postacią – polityk zasłynął bowiem serią dziwnych, nietypowych zachowań. Media już niejednokrotnie podnosiły problem jego domniemanego alkoholizmu.

Już wiele razy Juncker dawał popis swojego nietypowego zachowania i to podczas oficjalnych spotkań na oczach dziennikarzy. Klepanie po twarzy Viktora Orbana, zasłanianie obiektywu aparatu robiącego zdjęcie Nigelowi Farage’owi, czy duszenie rękoma hiszpańskiego ministra gospodarki Luisa de Guindosa wcale nie przynoszą chluby szefowi KE. Według wielu, to dowód na jego problemy z alkoholem.

Podobnie było podczas ostatniego szczytu UE w Rzymie. Luksemburski polityk przeszedł tam samego siebie. Liczba sytuacji, jakie można dwojako interpretować, jest naprawdę spora. Od dziwnego zachowania podczas podpisywania Deklaracji Rzymskiej, po wiercenie się na krześle na audiencji u papieża Franciszka. Wielu polskich komentatorów, nawet ze strefy władzy, nie ma wątpliwości – Juncker po raz kolejny udowodnił, że jest alkoholikiem.

 – To oczywisty fakt, że cierpi na chorobliwy alkoholizm. Przykłady jego zachowania publicznego setki razy przekraczają zjawiska, o których mówiliśmy kiedyś w przypadku prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, na które można było wtedy patrzeć z przymrużeniem oka – twierdzi historyk z UJ, prof. Andrzej Nowak.

Tym razem szef Komisji Europejskiej dał się także we znaki włoskiej telewizji publicznej. Bezceremonialnie wszedł w światło kamer i „przerwał program, by powiedzieć, że dostał najlepszy długopis na świecie”. Internauci nie mogli wręcz obejść się bez porównywania Junckera do byłego prezydenta RP, Aleksandra Kwaśniewskiego.

źródło: facebook.com/KrystynaPawlowicz
źródło: twitter.com/ZielonaGaska

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również