UDOSTĘPNIJ
Fot. Pexels - Pixabay (StockSnap)

Polscy politycy bardzo często zmagać się muszą z zadziwiającymi, niekomfortowymi problemami, związanymi ze swoją popularnością. Nie ominęły one także kandydata na prezydenta miasta Warszawy, który nagle zaczął otrzymywać dwuznaczne, podejrzane wiadomości. Natychmiast poinformował o całej sprawie prokuraturę oraz… swoją żonę.

Rafał Trzaskowski przez wiele osób uważany jest za idealnego kandydata na gospodarza stolicy. Jak się jednak okazuje, polityk ma także wielu wrogów, którzy najwyraźniej próbują go zdyskredytować. Nikt nie spodziewał się jednak, że będą robić to w tak złośliwy i mogący poważnie zaszkodzić sposób.

Od pewnego czasu działacz otrzymuje na swój prywatny telefon dwuznaczne, zadziwiające wiadomości SMS. Teoretycznie numer, z którego ktoś je wysyła, należy do współpracownika Trzaskowskiego, Filipa K. Ten jednak przyznaje, że to nie on jest autorem wiadomości i nie wie, w jaki sposób komuś udało się pod niego podszyć.

ZOBACZ TAKŻE: Nowy kandydat na prezydenta Warszawy!

Podejrzane wiadomości

W SMS-ach do Trzaskowskiego czytamy naprawdę szokujące rzeczy. Ktoś zapytał na przykład, czy zna „lekarza w Warszawie, który by się podjął skrobanki?”. Poza tym dostał propozycję spędzenia weekendu na Mazurach w bardzo drogim hotelu oraz fotografie anonimowych kobiet. Przy zdjęciu jednej z nich napisano na przykład, że „to nie kandydatka na żonę, tylko dziewczyna do zadań specjalnych”. Inna miała być trenerką, która pomoże mu nieco schudnąć w czasie kampanii.

– Szybko się zorientowałem, że to prowokacja. Nie jestem w stanie ustalić, kto stoi za tą operacją. Sprawę powinny wyjaśnić odpowiednie organy. Skala zjawiska i zastosowane środki wskazują na przemyślaną operację w celu zdyskredytowania mnie. Nie chcę nikogo oskarżać, ale obecna władza jeszcze przed wyborami wytworzyła atmosferę przyzwolenia na takie metody – opowiedział sam Trzaskowski o aferze w rozmowie z dziennikarzem „Gazety Wyborczej”.

ZOBACZ TAKŻE: Trzaskowski jednym postem zmiażdżył hejterów

Poseł natychmiast poinformował więc o sprawie żonę oraz prokuraturę, która zajęła się już  jego kontrowersyjnym problemem. To samo uczynił Filip K., ponieważ nie może zrozumieć, dlaczego ktoś próbuje wykorzystać go do swojej politycznej zagrywki. Numer, z którego wcześniej Trzaskowski otrzymywał wiadomości, dziś już nie odbiera.

"Kulson" celebrytą? Warszawski policjant podbija sieć [MEMY]


Aleksander Kwaśniewski skończył 63 lata - oto najlepsze MEMY z jego udziałem!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również