UDOSTĘPNIJ
fot. Marcin Białek

Jak ustaliła Rzeczpospolita – rząd Ewy Kopacz nie zgodzi się na prezydencki pomysł rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. W nieoficjalnej opinii Ministra Finansów, do której dotarła gazeta, takie rozwiązanie zachęciłoby podatników do korzystania z niejednoznacznych przepisów prawa podatkowego co doprowadziłoby do zmniejszenia wpływów do budżetu.

Prezydencki projekt zakładał rozstrzyganie wszystkich wątpliwości związanych z przepisami prawa podatkowego na korzyść podatnika. Jak tłumaczy szefowa biura prasowego prezydenta, Joanna Trzaska-Wieczorek, takie rozwiązanie pomogłoby odbudować zaufanie Polaków do rzetelności i wiarygodności działań państwa.

Rzeczpospolita dowiedziała się nieoficjalnie od jednego z członków rządu, że pomysł prezydenta jest według rządu nie do przyjęcia z uwagi na drastyczną zmianę filozofii, która kłóci się z obecnym systemem podatkowym.

Podobne opinie uzyskano w Kancelarii Premiera, od bliskiego współpracownika premier Ewy Kopacz. Jak mówi anonimowo – według rządu głównym zadaniem administracji skarbowej jest zbieranie pieniędzy, dzięki którym może działać państwo i nie można zmienić jedną nowelizacją zasad działania służb skarbowych.

W takiej sytuacji – jak spekuluje Rzeczpospolita – rząd Ewy Kopacz i klub Platformy Obywatelskiej mają ogromny polityczny problem z prezydenckim pomysłem. Projekt znajduje się już w Sejmie i prędzej czy później rząd będzie musiał się do niego ustosunkować oficjalnie, czyli odrzucić zaproponowane zmiany. Jak ustaliła Rzeczpospolita nie dojdzie do tego na pewno przed wyborami prezydenckimi ponieważ postawiłoby to obecnego prezydenta ubiegającego się o reelekcję i rząd w trudnej i niezręcznej sytuacji a także naraziłoby na szwank stosunki obydwu stron czego nie chcą ani rząd ani obóz prezydenta.

źródło: Rzeczpospolita