UDOSTĘPNIJ

Ta historia może niektórym zmrozić krew w żyłach. Jednak dla tej rodziny był to bardzo szczęśliwy dzień, gdy ponownie ujrzeli swojego ukochanego psa.

4 letni pies rodziny rasy Jack Russell Terrier został uderzony przez samochód na ulicy niedaleko rodzinnego domu. Pies nie dawał żadnych znaków życia, nie oddychał, nie miał pulsu.

Zrozpaczona rodzina po kilku godzinach zdecydowała się pochować swojego ukochanego psa. Właściciel wykopał w ziemi niewielki dół i pogrzebał w nim swojego psa.

Następnego ranka wydarzyło się jednak coś niewiarygodnego! Około godziny 5:30 właściciela obudziło głośne drapanie po drzwiach. Gdy je otworzył, doznał szoku! Na wycieraczce stał jego pies, który machał ogonem jak oszalały. Był bardzo zmarznięty, przy tym jednak bardzo szczęśliwy.

Zakłopotany mężczyzna pobiegł sprawdzić dół, w którym zakopał swojego psa, aby upewnić się, że to na pewno jego pies. Dół był rozkopany… Piesek ożył!

Weterynarz stwierdził, że piesek zapewne miał bardzo słaby puls, wręcz nie wyczuwalny. Po kilku godzinach po prostu doszedł do siebie (odżył) i sam się wykopał z grobu.

To prawdziwy cud!

źródło: littlethings .com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułOgromny hejt na Lewandowską. TYM postem rozwścieczyła Polki
Następny artykułCórka Kukiza ujawniła, dlaczego naprawdę trafił do szpitala

Zobacz również