UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, pixabay.com

Nic dziwnego w tym, że Brytyjczycy chcą rozszarpać tego 41-letniego Polaka. Mężczyzna nie tylko wykorzystał słabość swojej ofiary, ale także zniszczył jej zdrowie i życie. Jak zgodnie podają Wyspiarze, kara, którą otrzymał, to zdecydowanie za mało.

41-letni Jarosław W. z Chelmsford został skazany na 9 lat więzienia po tym, jak w połowie kwietnia zgwałcił Brytyjkę na terenie katedry. Mężczyzna wracał właśnie z pracy, kiedy zauważył kluczącą po chodniku pijaną kobietę. Postanowił wykorzystać tę sytuację w chorym celu. Obezwładnił kobietę, a później zaciągnął na teren katedry. Tam zgwałcił ją, a po wszystkim zostawił samą sobie.

Zgwałconą kobietę znalazł przechodzień, który poinformował o wszystkim policję. Po dwóch dniach śledztwa udało się zatrzymać gwałciciela. Polaka umieszczono w więzieniu, gdzie czekał na proces. Pierwszy odbył się w połowie czerwca. Wówczas obrona Jarosława W. przekonywała, że choć nie został jeszcze skazany, już szkalowano i bito go w więzieniu.

Oficer śledczy Nikki Simpson przekonywała jednak podczas rozprawy, że mimo wszystko to zgwałcona kobieta przeżywała większe katusze. Przez gwałt miała problemy ze zdrowiem i nieprzyjemności w pracy. Niedawno sąd podjął decyzję o skazaniu Polaka na 9 lat więzienia.

Sprawa mocno wzburzyła opinię publiczną w Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy podkreślali, że tłumaczenia 41-letniego Jarosława W. to farsa, a Polakowi „najchętniej zgotowaliby Armageddon”. Szczególnie kontrowersyjne dla nich było także to, że mężczyzna zgwałcił kobietę na terenie katedry i to jeszcze, kiedy ta była wyraźnie osłabiona alkoholem.

źródło: wprost.pl

Plaże to miejsce relaksu ale i przerażających, seksualnych zbrodni. Oto najgorsze z nich

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również