UDOSTĘPNIJ

Platforma Obywatelska od dawna stosuje metodę ?Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek? Zręcznie lawirując pomiędzy prawicowym konserwatyzmem, a nieco bardziej postępowym światopoglądem, zagarnia dla siebie elektorat o bardzo różnych poglądach.

Do tej pory taka taktyka przynosiła efekty, gdyż na korzyść PO działał strach przed powrotem IV RP, a także paranoja smoleńska, która sprawiła, że PiS jest postrzegany jako partia nieprzewidywalnych oszołomów, której obawiają się nawet prawicowi wyborcy. Natomiast wielu sympatyków lewicy głosuje na Platformę bo widzi w niej ?mniejsze zło?.

Czy jednak faktycznie jest to mniejsze zło i czy rzeczywiście PO różni się od PiS-u? Chyba każdy wie, że partia to nie tylko nazwa, ale przede wszystkim ludzie. Przypatrzmy się zatem politykom Platformy. Już wśród jej założycieli znalazł się marszałek Sejmu z ramienia skompromitowanej Akcji Wyborczej Solidarność ? Maciej Płażyński. W początkowym okresie istnienia działała w niej również Zyta Gilowska, późniejsza minister finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Transfery personalne pomiędzy obiema partiami odbywają się w obie strony, ostatnio nawet częściej z PiS do PO, w końcu władza jest najlepszym magnesem na różnej maści karierowiczów. Na przykład w 2007 roku dobrze wyczuł sytuację Antoni Mężydło, przechodząc z PiS-u do PO niemal w przededniu jesiennych wyborów. Podobnym sprytem wykazał się Radosław Sikorski, któremu tak się manewr opłacił, że w rządzie Donalda Tuska objął tekę ministra, mimo, że jeszcze kilka miesięcy temu wchodził w skład gabinetu kierowanego przez Jarosława Kaczyńskiego.

O tym, że ?potulne ciele dwie matki ssie? najlepiej wie niezatapialny marszałek Senatu ? Bogdan Borusewicz, który swoje stanowisko w 2005 objął z poparciem zarówno PO jak i PiS, a po kolejnych wyborach poparcie PiS nie było mu już potrzebne, więc wstąpił do PO, dzięki której sprawuje swoją funkcję po dziś dzień. W sumie to nawet trudno mu się dziwić, bo obie partie są do siebie tak podobne, że nie ma różnicy do której się należy.

Takich przykładów można by wyliczać tysiące. Zastanawiam się tylko, dlaczego po totalnej kompromitacji AWS w latach 1997-2001, wielu wyborców tak szybko zapomniało, że politycy tej formacji, dziś robią karierę polityczną pod szyldem PO lub PiS, podczas, gdy wielu z nich wypomina SLD jego błędy z przeszłości, których partia ta wcale się nie wypiera, godnie występując od ponad 15 lat pod tą samą nazwą, z którą odnosiła zarówno sukcesy, jak i ponosiła porażki.

Jest jednak coś, co przelało czarę goryczy. Są pewne rzeczy, których się po prostu nie robi nawet dla korzyści politycznych. Chodzi o umieszczenie na lubelskiej liście PO do Parlamentu Europejskiego człowieka, przed którym powinna zatrzaskiwać drzwi każda szanująca się partia (bez względu na deklarowany program). Jest to chyba już ostateczny dowód na całkowity upadek moralny PO, która chce wysłać do Brukseli kogoś, kim brzydzą się wszyscy przyzwoici ludzie nie tylko w Polsce ale i w Europie. O Michale Kamińskim pisała nawet brytyjska prasa, określając go mianem homofoba i rasisty (działał w Narodowym Odrodzeniu Polski) oraz przywołując jego wypowiedzi dotyczące sprawy pogromu w Jedwabnem i organizacji homoseksualistów. Ale jak widać, Platformie to nie przeszkadza. Już dawno nie jest ona partią polityczną (bo niby jaką wyznaje ideologię), tylko grupą interesu (kliką kolesiów, których łączy wspólne dążenie do osiągnięcia korzyści). W dążeniu tym nie powstrzymają się przed niczym. Myślę, że umieściliby na swoich listach nawet Mariusza Trynkiewicza, gdyby tylko miało im to zapewnić jakieś profity. Przesadzam? Nie! Przecież Michał Kamiński popierał pewnego zboczonego mordercę ? Augusta Pinocheta.

Dlatego zwracam się do wszystkich ludzi, którzy ze względu na niezorientowanie w polityce, głosowali do tej pory na PO, bo bali się powrotu do władzy PiS-u.
PO nie jest żadną alternatywą dla PiS-u, jest PiS-em pod inną nazwą. Ci sami ludzie, ta sama polityka, tylko retoryka nieco łagodniejsza w celu zamydlenia oczu wyborcom.
Głosując na PO głosujecie na PiS.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułW obronie krzyża
Następny artykułKościół antypolski
Jakub Krakowski

Działacz partyjny, studencki i młodzieżowy (członek SLD, ZSP i FMS). Mam zdecydowanie lewicowe i antyklerykalne poglądy. Wynikają one z mojej niezgody na: rażącą niesprawiedliwość społeczną, z która państwo nic nie robi; ewidentne zakłamywanie najnowszej historii Polski przez przedstawianie PRL wyłącznie w czarnych barwach;
a także rozpasanie polskiego kleru, bezkrytycznie popieranego przez prawicowe rządy.

Zobacz również