UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia/Amr Farouq Mohammed

Spór wokół ustawy o Sądzie Najwyższym trwa i nic nie wskazuje na to, aby miał się zakończyć. Chyba, że wprowadzone zostanie rozwiązanie, zaproponowane przez byłego kandydata na prezydenta. Marian Kowalski znalazł remedium na eskalujący, polityczny konflikt.

Bezpośrednim powodem, dla którego stan wyjątkowy miałby zostać wprowadzony jest napad na posła PiS pod Sejmem i pogróżki Ryszarda Petru. Szef Nowoczesnej zagroził zastosowaniem metod pozaparlamentarnych w celu zablokowania ustawy o Sądzie Najwyższym.

W związku z napadem na posła PiS pod Sejmem i pogróżkami pana Petru, że będą stosowane działania pozaparlamentarne, żądam natychmiastowego wprowadzenia stanu wyjątkowego z wszystkimi tego konsekwencjami, m.in. aresztu przywódców opozycji i delegalizacji PO i Nowoczesnej – napisał na Facebooku Marian Kowalski.

Niektórzy internauci wyśmiali byłego kandydata na prezydenta. Jego propozycję uznali za absurdalną. Część ich komentarzy jest wręcz pogardliwa.

Były kandydat na prezydenta RP, aktualny idiota. Jak można w ogóle pomyśleć (to taka czynność która u większości osób przychodzi naturalnie, a u Pana widać wywołuje ból głowy) wprowadzaniu w kraju stanu wyjątkowego.. – skomentował jeden z internautów.

Kowalski znalazł też entuzjastów swojego pomysłu. Niektórzy internauci nie widzą innego wyjścia, niż wprowadzenie stanu wyjątkowego.

Jeżeli nie wprowadzi się stanu wyjątkowego poleje się krew! – brzmi jeden z komentarzy pod postem.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również