UDOSTĘPNIJ
źródło: bel-ridge.us

Łódzcy prawnicy może już wkrótce usłyszeć zarzuty. Wszystko za sprawą załatwiania nielegalnych zwolnień lekarskich swoim klientom. Adwokaci w ten sposób przedłużali procesy sądowe. W sprawę zaangażowana była jedna lekarka sądowa.

Do Beaty J., biegłej lekarki sądowej, zgłosiło się kilkudziesięciu adwokatów. Każdy z nich prosił ją o wydanie zwolnienia lekarskiego dla swojego klienta. Tylko bowiem biegły lekarz sądowy może wydać zwolnienie lekarskie usprawiedliwiające nieobecność na sali sądowej.

Pierwsze przesłanki, co do szemranej działalności Beaty J. pojawiły się w połowie 2015 roku. Wtedy to Sąd Rejonowy w jednym z miast w okolicach Łodzi poinformował łódzką okręgówkę o swoich wątpliwościach, jakie wzbudziły zaświadczenia wydawane przez biegłą lekarkę.

Kolejne podejrzenia pojawiły się na początku 2016 roku, kiedy to Beata J. nie złożyła rejestru wszystkich wydanych w 2015 roku zwolnień lekarskich. Kobieta przestała się też ubiegać o wypłatę za pracę jako lekarz sądowy. Już wcześniej założony podsłuch wykazał szemraną działalność lekarki.

Do Beaty J. od lipca 2015 roku zgłosiło się ponad 70 prawników. Każdy z nich prosił J. o wydanie odpowiedniego zaświadczenia zwalniającego danego klienta z uczestnictwa w procesie lub innych procesowych czynnościach.

Dziekan łódzkiej Okręgowej Rady Adwokackiej, Jarosław Zdzisław Szymański już poinformował, że w związku ze sprawą 22 adwokatów już ma postawione zarzuty. Chodzi o zwolnienia od Beaty J., które określono jako „nierzetelne”.

 – Władze łódzkiej Adwokatury z troską i zaniepokojeniem przyjęły informację medialną o przedstawieniu zarzutów 22 adwokatom Izby Łódzkiej, w związku ze złożeniem przez nich nierzetelnych, według Prokuratury, zaświadczeń lekarskich, celem usprawiedliwienia nieobecności na rozprawach. Wyrażamy nadzieję, iż wyżej wymienione wypadki zostaną wyjaśnione, a osoby, których dotyczy postępowanie zostaną oczyszczone z zarzutów jeszcze na etapie śledztwa – czytamy w oświadczeniu Szymańskiego.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również