UDOSTĘPNIJ
Za kilka dni rekonstrukcja
fot. pixabay.com; Wikimedia Commons

O 17:00 w głównej siedzibie PiS przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie zebrał się sztab kryzysowy partii. Najważniejsze osoby z formacji Jarosława Kaczyńskiego debatowały nad zmianami, jakie mają zajść u szczytów władzy. Okazuje się, że wszystko się wali, a ministrowie już niebawem polecą na bruk.

Wiadomo już, że zwołane w tajemnicy zebranie sztabu trwało grubo ponad 2 godziny. Podczas niego podjęto kluczowe decyzje dotyczące dalszej rekonstrukcji. To już bowiem pewne, że dymisja Beaty Szydło była jedynie początkiem wymiany w rządzie PiS. Teraz to tylko ona jedna może czuć się pewnie, ponieważ PiS już ją przesunęło z jednego stanowiska na drugie.

ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński rozszarpie Morawieckiego! Zdradził go z największym wrogiem

Sztab kryzysowy zadecydował

To już pewne – kolejne zmiany na stanowiskach ministrów poszczególnych resortów zostaną przeprowadzone w przyszłym tygodniu. Według nieoficjalnych informacji, nie odbędzie się to w poniedziałek jak zapowiadano, a jeden z późniejszych dni tygodnia. Wiadomo, że hukiem wyleci mnóstwo ministrów.

Według pogłosek, mniej znani i ważni ministrowie, których zabrakło na spotkaniu, stracą swoje stanowiska. Poza tym nie brak nazwisk wymienianych coraz częściej w kontekście dymisji ministrów Radziwiłła, Macierewicza, Szyszki i Waszczykowskiego. Na ich usunięcie ze szczytów władzy liczy bardzo opozycja, a ostatnie badania popularności wskazują, że PiS także zyskałoby wizerunkowo na pozbyciu się ich.

Jak widać więc, całkiem spore grono ministrów może być niepewnych jutra. W sytuacji, w której wszystko się sypie, wiele wskazuje na to, że wielu z nich już za 7 dni będzie poza rządem – trafią z hukiem na bruk.

ZOBACZ TAKŻE: Morawiecki się wściekł! Zaatakował własnego ojca

źródło: rmf24.pl

Te memy DOSKONALE podsumowują rok 2017!


Jakie wykształcenie ma Morawiecki? Imponujące! Oto 10 interesujących faktów na jego temat

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również