UDOSTĘPNIJ

Praca Mateusza Morawieckiego nigdy nie ustaje, a jako minister finansów musi dbać o budżet państwa. Wicepremier wyszedł z inicjatywą nowego podatku, który ma znacząco odciążyć jedną z ważniejszych instytucji państwa. Jak zwykle przy pomysłach szefa MF bywa, wywoła zapewne spore kontrowersje. 

Od początku 2019 roku wszyscy pracownicy i pracodawcy musieli będą odprowadzić dodatkowy podatek od pensji. W przypadku tych pierwszych będzie to 2 proc., podczas gdy drugich – 1,5 proc. Dodatkowo na zatrudniających nałożony zostanie obowiązek, utworzenia swoim pracownikom kont emerytalnych, do których pieniądze będą wysyłane. To jednak nie koniec, aby promować nowe przepisy, w projekcie znalazł się też zapis, który mówi, że do całości dokładać będzie państwo. W przypadku pojedynczej osoby będzie to 250 złotych. Nowe prawo nie dotknie jednak wszystkich w tym samym czasie. Najpierw dostosować się będą musiały duże firmy, a dopiero potem małe, zatrudniające nawet kilka osób.

Przełożenie na zarobki

Z wyliczeń specjalistów, zajmujących się tematem, osoba zarabiająca najniższą krajową pensję odłoży miesięcznie od 30 do 40 złotych miesięcznie. Ci zarabiający średnią pensję oddadzą już złotych 151. Ze zobowiązania będzie można zrezygnować. Potrzeba będzie do tego jednak złożenie odpowiedniego wniosku.

Dokąd trafią pieniądze?

Choć państwo nakłada na pracodawcę obowiązek założenia kont swoim pracownikom i odprowadzenia na nie części ich pensji, nie nakazuje mu wybrania żadnego konkretnej firmy, sprawującej usługi ubezpieczeniowe. Ma być to autonomiczna decyzja firmy. Żaden też z ubezpieczycieli nie może liczyć na monopol w tej sferze, bo ustawa zakłada, że w rękach jednego z nich może znaleźć się maksymalnie 15 proc. rynku. Powstał także mechanizm, poniekąd chroniący przed stratą ulokowanych pieniędzy. Mianowicie oszczędności starszych pracowników zainwestowane mają być w przedsięwzięcia, obarczone mniejszym ryzykiem.

Kłopoty ZUS

Prognozy ekonomistów dotyczące stanu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, są niepokojąco nieciekawe. Według ich szacunków już niedługo straci on swoją płynność finansową. Do tego dochodzi powrót do starego wieku emerytalnego, który pozbawi ZUS znacznego dopływu gotówki i zmniejszy o tak już śmiesznie niskie emerytury, znacznej rzeszy obciążonych powinnościami wobec niego. Odpowiedzią na tę sytuację ma być właśnie nowy podatek.

źródło: newsweek.pl

11 pięknych kobiet, które związały się z miliarderami

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również