UDOSTĘPNIJ

Sprawa reparacji wojennych od Niemiec wzbudza wiele kontrowersji i spięć pomiędzy obozem rządzącym a opozycją. PiS ujawnia teraz swoją tajną broń, która ma pomóc władzy zgarnąć pieniądze od naszych zachodnich sąsiadów.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wyliczyło ostatnio, że Niemcy są winni Polsce 3,5 biliona złotych. PiS nie uargumentowało swych kalkulacji. Nie zmienia to jednak faktu, że partia dalej forsuje swój pomysł. Europoseł PiS, Ryszard Czarnecki, ujawnił właśnie, w jaki sposób PiS będzie tego dociekać. Rząd Szydło ma zamiar sprawę umiędzynarodowić i wykorzystać do nacisków na Niemcy swoją kandydaturę w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

– Jeżeli Niemcy chcą mówić „nie” i chcą twardo mówić, że nie będą płacić reparacji, to my tę sprawę umiędzynarodowimy i nie będzie to z korzyścią dla wizerunku Niemiec. Na pewno w Parlamencie Europejskim, ja mogę sobie wyobrazić jako wiceprzewodniczący, zarówno interpelacje składane zarówno do Komisji Europejskiej i do Rady, jak i publiczne wysłuchania w tej izbie, jak też wnioski w naszej frakcji europejskich konserwatystów i reformatorów ws. zgłoszenia tego do porządku obrad – mówi Czarnecki.

Co więcej, Czarnecki jest przekonany, że Niemcy nie mają prawa odmawiać Polsce bilionów złotych. Jak tłumaczy, skoro dotąd jeszcze nie wystawiono odpowiednich dokumentów poświadczających o tym, że Polska zrzekła się reparacji, Niemcy nie mają żadnych dowodów. Oznacza to, że muszą zapłacić należne Polsce pieniądze.

 – Skoro nie ma dokumentów, że Polska się tych reparacji zrzekła, to jest to bardzo dla nas ważny moment i nasze roszczenia, rewindykacje, kwestia reparacji wojennych ze strony Niemiec dla Polski i Polaków, nabiera nowego kształtu – skwitował europoseł.

źródło: crowdmedia.pl

Jak naprawdę bogaty jest Petru? 10 interesujących faktów z jego życia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również