UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr/Wikimedia

Po głośnej reformie edukacji likwidującej gimnazja przyszedł czas na szkolnictwo wyższe. Dla wielu osób studia pięcioletnie pozostaną jedynie marzeniem.

Ministerstwo przygotowuje projekt według którego studia wieczorowe, a także zaoczne będą trwały aż siedem lat. Ma to wyrównać ich poziom ze studiami dziennymi.

Wydłużenie ma umożliwić studentom niestacjonarnym bezpośredni kontakt z nauczycielem akademickim na takim samym poziomie jak studentom dziennym. Zajęcia na studiach zaocznych są skumulowane, trwają cały weekend, bo tyle zazwyczaj trwa zjazd. Zjazdy są najczęściej organizowane co dwa tygodnie – tłumaczy Piotr Dardziński, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

Projekt budzi jednak skrajne emocje. Wiele osób przyznaje, że faktycznie studenci studiów wieczorowych i zaocznych nie mają szans, by posiąść taką wiedzę jak ich koledzy z trybu dziennego. Inni zauważają jednak, że zmiana może odstraszać.

Może zniechęcić do studiowania. Magisterskie studia zaoczne służą często szybkiej zmianie kwalifikacji na te bardziej pożądane na rynku – ostrzega prof. Piotr Stec z Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej.

źródło: rp.pl

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również