UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Adamicz; pixabay.com

Pojęcie wojny hybrydowej jest przez PiS używane bardzo często. Teraz partia rządząca przedstawia szokujący dowód. Ich zdaniem to bezapelacyjne wskazuje na atak Rosji na Polskę.

Z Polski wydalono człowieka, który jest podejrzewany o współpracę z rosyjskim wywiadem. Rosjanin, Dmitryi K., przedstawiał się jako naukowiec i badacz. Miał być pracownikiem Moskiewskiego Instytutu Studiów Strategicznych.

– Dmitryi K. był organizatorem i inspiratorem działań wymierzonych w bezpieczeństwo narodowe Polski – poinformował rzecznik ABW, Stanisław Żaryn.

Dmitryi K. brał udział w licznych konferencjach naukowych w Polsce. Wśród uczelni, na których występował, znalazł się między innymi także Uniwersytet Warszawski. Według Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Dmitryi K. konstruował grupę, którą obce służby miały wykorzystywać do działań dezinformacyjnych.

Wśród czynów, które mu zarzucono, znalazły się m.in. podgrzewanie animozji polsko-ukraińskich. Miał także prowadzić działania, mające na celu budowanie oporu w sprawie ustawy o dekomunizacji przestrzeni publicznej. W ramach tego prawa w kraju mają zniknąć pomniki rosyjskich żołnierzy.

PiS od dawna twierdzi, że przeciwko Polsce prowadzona jest przez Rosję tzw. wojna hybrydowa. Ma ona polegać na działaniach propagandowych i medialnych w Rosji i w Polsce wymierzonych przeciwko naszemu państwu. Zdaniem Antoniego Macierewicza, przykładem wojny hybrydowej są także działania Rosji w sprawie wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Teraz partia rządząca ma już „niezaprzeczalny dowód” ataku Rosji na Polskę.

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]


W strefie skażenia: Tak dziś wygląda Czarnobyl [ZOBACZ!]

Źródło: polsatnews.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również