UDOSTĘPNIJ
Wikimedia

Nadal nie milkną echa wczorajszej wizyty Donalda Tuska w warszawskiej prokuraturze. Całą sprawę w dosadnych słowach skrytykował Mariusz Błaszczak.

To zostało tak zaaranżowane, ale przez samego Tuska, żeby miało to charakter demonstracji politycznej – skomentował przyjazd oraz przemarsz przez Warszawę Donalda Tuska szef MSWiA.PiS

Mariusz Błaszczak nie zamierzał jednak na tym poprzestać. Stwierdził, że mimo iż istniała możliwość przesłuchania byłego premiera w Brukseli to jednak celowo wezwano go do Polski, by pokazać społeczeństwu, że Tusk nie stoi ponad prawem.

Jest odpowiedzialny za to wszystko, co zrobił, a może czego nie dopełnił, kiedy był premierem. I za to powinien odpowiadać – dodał rozemocjonowany Błaszczak.

Oznajmił także, że to dopiero początek kłopotów Przewodniczącego Rady Europejskiej, ponieważ czeka na niego jeszcze przesłuchanie w sprawie Amber Gold. Uspokoił jednak, że Tusk zostanie na nie wezwany w charakterze świadka.

Zobacz również