UDOSTĘPNIJ
fot. Youtube/Justyna Zablocka

Niemalże każde, nawet najbardziej niepozorne zjawisko można upolitycznić. Doskonałym dowodem na tę tezę jest 737 Flight Simulator. Dostępna dla użytkowników sprzętu Apple gra pozwala wcielić się m.in. w pilota Tupolewa, który rozbił się w Smoleńsku.

Najprawdopodobniej nie dowiemy się, czy twórcy 737 Flight Simulator mieli świadomość, jakie oburzenie wywoła ich dzieło. W zamyśle miała to być zwyczajna gra podobna do innych symulatorów. Jej cechą charakterystyczną są warunki pogodowe w jakich osoba wcielająca się w postać pilota musi pokonywać wyznaczone trasy.

Spróbuj wylądować na rzece Hudson lub pod Smoleńskem. Dasz radę przeżyć? – pytają twórcy gry na stronie internetowej.

Gra skierowana jest do szerokiego grona odbiorców. Producenci przekonują, że zagrać w nią mogą zarówno dzieci jak i dorośli. Misje w grze oparte są na prawdziwych katastrofach. Mają miejsce w 6 różnych regionach świata. 4 z nich w Polsce.

Każda katastrofa jest unikalna i dostarcza niekończącej się rozrywki – zapewniają twórcy gry.

Możliwość kierowania tupolewem w wirtualnym świecie przez niektórych odebrana została jako kpina z tragedii. Obrońcy 737 Flight Simulator podkreślają, że gry tworzone na podstawie wojen zazwyczaj nie wzbudzają takich emocji.

źródło: WP Wiadomości

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również