UDOSTĘPNIJ

Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie wprowadza w życie swoją wizję Polski. Jednym z najnowszych projektów partii rządzącej jest ustawa reprywatyzacyjna. Na uregulowanie kwestii własności i odzyskanie majątku wielu Warszawiaków i ich rodzin czekało nawet 72 lata!

Majątek mieszkańców powojennej Warszawy został im odebrany na mocy tzw. dekretu Bieruta. Na własność gminy m.st. Warszawy przeszły wówczas wszystkie grunty w obrębie przedwojennych granic miasta. Dawne prawo utrzymało się do dziś, a żaden z rządów po 1989 roku nie zdecydował się na zmianę kontrowersyjnych przepisów.

Do głównych elementów projektu PiS należy wygaszenie wszystkich procesów reprywatyzacyjnych i roszczeń do nieruchomości, wypłata 20 proc. rekompensaty oraz przeniesienie na wojewodów decyzji odnośnie do zadośćuczynienia. Rząd zablokował wszystkie procesy reprywatyzacyjne gdyż obawia się, że zdecydowana większość z nich trafiłaby w ręce osób partycypujących w obecnym układzie biznesowo-politycznym.

Twarzą projektu PiS jest wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Jak sam mówi, jest dumny ze zmian, które planuje wprowadzić rząd. Zdaniem polityka „te zmiany na zawsze zażegnają problem złodziejskiej reprywatyzacji”. Inicjatywę obozu rządzącego chwali nawet nieprzychylny mu Onet.pl, pisząc że „niemożliwe staje się możliwe”.

Jak nietrudno się domyślić, najzagorzalszymi krytykami pomysłu Prawa i Sprawiedliwości są Platforma Obywatelska i Nowoczesna. Obydwie formacje zarzucają rządzącym, że z kwestii gruntów w Warszawie czynią polityczny teatr i wykorzystują ten temat dla własnych korzyści. Wydaje się jednak, że zmiany proponowane przez PiS mają spore poparcie społeczne.

Źródło: newsweb.pl

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

Samobójstwo czy zatajony mord? Popularne teorie spiskowe o śmierci Andrzeja Leppera

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również