UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Piotr Drabik

Media donoszą o prezydenckich poprawkach do ustaw o sądownictwie i nowych propozycjach ze strony PiS, ale mało kto wie, że w świetle polskiego prawa… prezydenckie weto jest nieważne. Eksperci twierdzą, że to świadome działanie ze strony Prawa i Sprawiedliwości, które próbuje pozostawić sobie wyjście awaryjne.

Prezydenckie weto nie zostało przegłosowane przez parlament, dlatego wciąż nie ma mocy prawnej. Zdaniem specjalistów może być to wyjście awaryjne na wypadek, gdyby Andrzej Duda nie podpisał nowych ustaw.

ZOBACZ TAKŻE: Opozycja nie wierzy, Kaczyński się ugiął! PiS odpuszcza sztandarowy projekt

Prezydenckie weto w zamrażarce

Działanie sejmu jest zdaniem ekspertów celowe. Co więcej – jest legalne, gdyż kwestii nie regulują zapisy prawne. Jak twierdzi Krzysztof Łapiński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, „trudno winić parlament że tego weta nie rozpatruje. Korzysta z tego, że w konstytucji nie jest to jasno zapisane”.

W sejmie doszło więc do kuriozalnej sytuacji, w której w Sejmie toczą się prace nad nowymi projektami, a stary proces legislacyjny tak naprawdę wciąż nie został zakończony. Zdaniem opozycji, marszałek sejmu celowo „schował projekt do zamrażarki”. Wicemarszałek Stanisław Tyszka z Kukiz’15 twierdzi, że motywem takiego działania jest uspokojenie relacji pomiędzy prezydentem Dudą a PiS.

ZOBACZ TAKŻE: OFICJALNIE. Karty zostały odkryte. Wiemy dokładnie kiedy rekonstrukcja rządu

Andrzej Duda wycofa weta?!

Według Patryka Jakiego, kwestia wet jest przykładem „negocjacji politycznych”. Słowa wiceministra sprawiedliwości sugerują, że prezydent Duda może jeszcze wycofać się ze swoich propozycji.

– Z całym szacunkiem, marszałek ma uprawnienia i z nich korzysta, bo my nie wiemy, jak dokładnie zakończy się dyskusja o reformie sądownictwa. W związku z tym nie wiemy, jak będzie można odnieść się do tych wet. To są normalne negocjacje polityczne – twierdzi poseł Solidarnej Polski.

Istnieje jeszcze jedna droga do odrzucenia prezydenckich wet. W tym celu PiS musi zgromadzić większość 3/5 głosów. Do uzyskania tak dużej liczby ekipie rządzących jest jednak bardzo daleko. Ciekawy scenariusz odnośnie do głosowania nad projektami nakreślił Borys Budka z Platformy Obywatelskiej.

– Można sobie wyobrazić, że PiS na złość prezydentowi odrzuci jego weto już po uchwaleniu obecnych ustaw. Wtedy w jednym miejscu będziemy mieli dwie równoległe ustawy – dywaguje Budka.

Źródło: tvn24.pl

Na jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o szefie MON


Tak wyglądał związek Piotra T. z młodą Kambodżanką [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również