UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com

Polityczna walka nie ustaje pomimo dnia 1 listopada. Opozycja zebrana wokół jednego z ugrupowań postanowiła uderzyć bezpośrednio w ekipę Jarosława Kaczyńskiego i zrobiła to bezlitośnie. Ten akt może jedynie zaognić i tak już gorącą atmosferę wokół sytuacji w kraju.

W Pabianicach w województwie łódzkim członkowie Komitetu Obrony Demokracji uczcili pamięć Piotra S., który zmarł w wyniku samopodpalenia pod warszawskim Pałacem Kultury. 19 października 54-latek protestował na Placu Defilad przeciwko poczynaniom rządu. Używał do tego megafonu i rozrzucał ulotki z 15 zarzutami wobec PiS, by ostatecznie oblać swoje ubranie łatwopalną substancją i się podpalić. Mężczyzna zmarł 10 dni później.

Przeciw łamaniu prawa

Drastyczna demonstracja poglądów S. podyktowana była jego spojrzeniem na zmiany w funkcjonowaniu państwa, które pragnie przegłosować koalicja rządząca. Zdaniem ich przeciwnika nie powinny mieć one miejsca, gdyż ograniczają wolności obywatelskie, gwarantowane w konstytucji. By zwrócić na to uwagę, poświęcił życie.

– PiS ma moją krew na swoich rękach – napisał w liście pożegnalnym samobójca.

Symboliczna mogiła

Wokół ustawionego przez KOD na cmentarzu katolickim w Pabianicach krzyża z nazwiskiem zmarłego, umieszczono kwiaty i znicze. Nekrolog informuje o motywacji Piotra S. oraz zawiera cytat z jednej z piosenek z Chłopców z Placu Broni – „A ja wolność kocham i rozumiem”. Ruch ten nie może spodobać się władzom w Warszawie.

Śp. Piotr S., szary człowiek. Chemik, człowiek „Solidarności”, zaangażowany w tworzenie społeczeństwa obywatelskiego. […] Podpalił się w akcie protestu przeciw polityce PiS – głosi nekrolog.

screenshot/pabianice.tv

źródło: pabianice.tv

12 szokujących faktów o śmierci, które zmrożą ci krew w żyłach

11 teorii spiskowych, które okazały się prawdą

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również