UDOSTĘPNIJ

Według Ministerstwa Sprawiedliwości, nie można zakazywać takiej symboliki jak „White Pride” czy krzyż celtycki, ponieważ są to „jedynie ruchy przeciwne biologicznemu mieszaniu ras”. 

Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że krzyż celtycki i „White Pride” to nie jest symbolika, która musi promować faszyzm. Resort twierdzi, że tylko niektórzy interpretują je w kategoryczny sposób.

Skąd wzięła się opinia polityków PiS na ten temat? To efekt wydarzenia z czerwca ubiegłego roku, kiedy to dzieci z łódzkiej podstawówki otrzymały kalendarze z fotografiami kibiców, na których znalazły się napis „White Pride” oraz krzyż celtycki.

Oburzeni aktywiści postanowili powiadomić prokuraturę, ale ta umorzyła śledztwo. Posłowie PO zgłosili się więc do Ministerstwa Sprawiedliwości z interpelacją. Resort uznał, że nie zamierza zakazywać symboli (zabronionych m.in w Niemczech i Francji) oraz przekonywał, że posługują się nim nie tylko neofaszyści, ale również „ruchy sprzeciwiające się biologicznemu mieszaniu się ras ludzkich”. Ministerstwo twierdzi, że w polskim społeczeństwie symbole te nie mają konotacji faszystowskich.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również