UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Adrian Grycuk, flickr.com

Miało być znacznie mniej wiceministrów, zamiast tego Prawo i Sprawiedliwość pobiło rekord poprzedniego rządu. Miało być mniej urzędów, więcej dbania o zwykłego człowieka. Okazuje się jednak, że Prawo i Sprawiedliwość nawet tutaj musiało zrobić coś inaczej. Szokujące dane o władzy bijącej rekordy rozwoju biurokracji przeraziły nawet niejednego zwolennika PiS.

Mało kto zadaje sobie pytanie „Ile nowych urzędów wymyśliło PiS?”. Postanowił to zbadać jednak poseł Nowoczesnej, Bartosz Wiśniakowski. Deputowany partii Ryszarda Petru dokładnie przyjrzał się nowym tworom, które Prawo i Sprawiedliwość powołało do życia i zaczęło dotować z pieniędzy podatników.

Okazuje się, że obecna władza bije prawdziwe rekordy pod względem rozwoju demokracji. Aż 11 nowych urzędów utworzyły władze z PiS. Wśród nich są: Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, Polska Agencja Antydopingowa, Krajowy Zasób Nieruchomości, Polska Agencja Inwestycji i Handlu, Krajowa Administracja Skarbowa, Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej, Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej, Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”, Narodowy Instytut Wolności oraz Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków.

Problem, którego nikt nie potrafi nawet spamiętać

Tworzenie kolejnych urzędów nie jest zdrowe dla kieszeni podatnika, ani nawet dla państwowego budżetu. Cieszyć się za to mogą przyjaciele i znajomi rządzących, którzy najczęściej trafiają do kierownictwa tych podmiotów. Często na ich czele stają także politycy, których odsunięto od władzy, ale szukano dla nich miejsca na „miękkie lądowanie”.

Mało kto jednak pamięta wszystkie nazwy tych instytucji. Trzeba przyznać, że w ciągu dwóch lat rządów Prawa i Sprawiedliwości biurokracja zdążyła się rozrosnąć do naprawdę sporej skali, której dawno już nie miała. W Polsce już jest grubo ponad 700 tysięcy urzędników. Taka armia ludzi rokrocznie kosztuje budżet 80 miliardów złotych. Przy tym Polska rocznie jest w stanie zarobić 300 miliardów złotych. Oznacza to, że sami urzędnicy przejadają ponad 1/4 z tej sumy.

To ogromne obciążenie da budżetu. Warto przypomnieć, że program Rodzina 500+ kosztuje „jedynie” 24 miliardy złotych rocznie. Jak podaje GUS, ogromny sektor biurokratyczny to jeden z winowajców kulejącego systemu emerytur.

źródło: twitter.com/BWisniakowski

źródło: wiesci24.pl

Jak Tusk zachowywał się w szkole? Oburzające! 10 nieznanych faktów z jego życia


Duda z Tuskiem na Święcie Niepodległości? To musiało się tak skończyć... [MEMY]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również