UDOSTĘPNIJ
SE.pl

Piotr Tymochowicz, były współpracownik Andrzeja Leppera, ujawnił wstrząsające słowa lidera Samoobrony, które miał wypowiedzieć dzień przed swoją śmiercią. 

Andrzej Lepper zmarł 5 sierpnia 2011 roku. Rzekomą przyczyną śmierci było samobójstwo. To jednak od samego początku budziło mnóstwo wątpliwości.

Piotr Tymochowicz, były współpracownik Leppera, jest przekonany, że lider Samoobrony został zamordowany. Poinformował, że był on jednym z niewielu klientów, z którymi się zaprzyjaźnił i prowadził prywatne rozmowy. To właśnie on 4 sierpnia 2011 roku otrzymał telefon z wstrząsającą informacją, że ktoś chce zamordować Leppera.

Czy to jest możliwe, że ten człowiek targnął się na swoje życie? – zapytał dziennikarz Nick Sadowski.

– To nie jest kwestia wiary, ani przeczucia. Ja wiem, że Andrzej Lepper nie popełnił samobójstwa. On został zamordowany. Oczywiście nie znam personaliów, nie wiem przez kogo – mówił Tymochowicz.

– Zacytuję jedno zdanie, które daje mi tą pewność. Powiedział mi w czwartek, w piątek już nie żył, „Piotrek, chcą mnie zabić”. No to jeśli usłyszałem takie zdanie, a następnego dnia on nie żyje, to co mogę o tym myśleć? – dodał.

11 teorii spiskowych, które naprawdę dają do myślenia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również