UDOSTĘPNIJ

2017 rok ledwie się zaczął, a dochodzą do nas doniesienia o kolejnej makabrycznej tragedii. Okazuje się, że śmierć zbiera swoje żniwo za oceanem, w USA. Do kolejnej tragedii doszło bowiem na Florydzie.

Do śmiertelnego w skutkach zamachu doszło na lotnisku mieszczącym się na południu USA, 30 km od Miami. Port lotniczy Fort Lauderdale-Hollywood International Airport na Florydzie został zaatakowany przez uzbrojonego mężczyznę.

Do strzelaniny doszło niespodziewanie w terminalu numer 2 w hali bagażowej. To tam nieznany mężczyzna wyciągnął broń i otworzył ogień od oczekujących na lot. Aktualnie nie jest jeszcze jasne, jakie były pobudki agresora. Według relacji świadków, którą podaje część mediów, napastnik miał wykrzykiwać „Allahu Akbar”. Inne stacje mówią zaś, że winnym strzelaniny jest Meksykanin, Esteban Santiago.

To nie wszystko – pojawia się coraz więcej doniesień, jakoby napastnik nie był sam. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji, na lotnisku Fort Lauderdale-Hollywood miało dojść także do drugiego zamachu. Jak dotąd nie potwierdzono jednak, czy jest to faktyczna wersja wydarzeń. Możliwe, że były dwie osoby – jedną z nich był wspomniany Esteban Santiago, a druga wykrzykiwała „Allahu Akbar”.

W wyniku ataku na lotnisku 5 osób straciło życie, a 8 jest ciężko rannych. Pozostali, którzy byli na lotnisku, zostali ewakuowani. Na miejscu szybko pojawiła się policja i karetki pogotowia.

źródło: abc7.com, tmz.com
źródło: abc7.com
źródło: abc7.com
źródło: abc7.com

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również