UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, flickr.com

Oficjalne oświadczenie rozwiało ostatnie mgły niepewności. Wiadomo bowiem, kto wezwał policję do Ośrodka Monitorowań Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Nie była to ani polska władza, ani wrogowie działalności Ośrodka. Okazuje się, że prawda jest o wiele bardziej szokująca.

Wychodzi bowiem na to, że policja znalazła się w siedzibie Ośrodka za sprawą… Fundacji im. Stefana Batorego. Tej nie spodobało się w jaki sposób pieniędzmi przekazanymi przez Fundację Batorego obracało Stowarzyszenie Teatralne Dom na Młynowej Teatr Trzyrzecze. To wygrało w 2014 roku konkurs i dzięki zdobytej kwocie miało utworzyć właśnie Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Okazuje się jednak, że Stowarzyszenie „wydatkowało otrzymaną kwotę w sposób nieprawidłowy”. To wypłacało bowiem pieniądze dalej do spółki Graviti, opłacając w ten sposób usługi, które nigdy nie były w rzeczywistości świadczone. Stowarzyszenie płaciło też spółce za towary, które ta kupowała i potem odsprzedawała Stowarzyszeniu po zaniżonych cenach.

W związku z taką szemraną działalnością Fundacja Batorego postanowiła zwrócić się do sądu. Jego wyrok z kwietnia 2015 roku nie sprawił, że pieniądze przekazane wróciły. Odwołano się więc do komornika, który także nie był wstanie wyegzekwować należnych Fundacji Batorego pieniędzy. W końcu sprawą zajęła się więc policja.

 – Wyjaśnienie w sprawie dotacji dla Stowarzyszenia Teatralnego Dom na Młynowej Teatr Trzyrzecze W związku z informacją Prokuratury Krajowej o śledztwie toczącym się przeciwko prezesowi Stowarzyszenia m.in. w związku z działaniem na szkodę Fundacji im. Stefana Batorego, wyjaśniamy, że: Stowarzyszenie Teatralne Dom na Młynowej Teatr Trzyrzecze – w ramach konkursu dotacyjnego w programie Obywatele dla Demokracji, finansowanym z Funduszy EOG – otrzymało w 2014 roku dotację na projekt o nazwie Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich. Dotacja ta została przez Stowarzyszenie wydatkowana w sposób nieprawidłowy. Środki z dotacji były wypłacane z konta Stowarzyszenia i przekazywane założonej przez Stowarzyszenie spółce Graviti sp. z o.o. jako płatności za usługi, które nie były wykonane, lub płatności za towary kupowane przez spółkę na rynku wtórnym i odsprzedawane Stowarzyszeniu po znacznie wyższych cenach. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 30 kwietnia 2015 roku Stowarzyszenie zostało zobowiązane do zwrotu nieprawidłowo wydatkowanej kwoty w wysokości 87 800 zł oraz kwoty 3 617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Ponieważ kwoty te nie zostały zwrócone, Fundacja wszczęła postępowanie komornicze, które 19 kwietnia 2016 roku zostało umorzone wobec niemożności wyegzekwowania długu. Postępowanie komornicze może jednak zostać wznowione – czytamy w oświadczeniu Fundacji im. Stefana Batorego.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również