UDOSTĘPNIJ

Dziś o godzinie 10:00 w Prokuraturze Krajowej stawił się były premier, a obecny przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk. Jako świadek, przesłuchiwany był w sprawie nieprawidłowości, które miały zostać stwierdzone przy sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Nikt nie spodziewał się jednak, że po zakończeniu wyczerpującego zaznania, z ust polityka padną tak mocne słowa.

Zarówno pełnomocnik byłego premiera, jak i sam Donald Tusk, od dłuższego czasu zaznaczali, że wezwanie go przez prokuraturę ma charakter upolityczniony. Przewodniczący Rady Europejskiej stawił się jednak w wyznaczonym terminie, chociaż twierdził bezpośrednio, że nie ma żadnych nowych informacji, którymi mógłby podzielić się ze śledczymi.

Zeznawałem przed prokuraturą po katastrofie smoleńskiej. Bardzo szczegółowo wszystko wyjaśniałem. Moim zdaniem nie ma takiej potrzeby, ale jestem obywatelem, więc mam swoje obowiązki – powiedział w rozmowie z mediami polityk, na temat wezwania, które otrzymał.

Samo przesłuchanie trwało bardzo długo, czego wiele osób zdecydowanie się spodziewało. Niewielu jednak w swoich prognozach założyło, że tuż po złożeniu zeznań z ust Donalda Tuska Polacy usłyszą tak mocne słowa.

To nie są łatwe chwile. Powtarzające się wielogodzinne przesłuchania. […] Jedną rzecz chciałem skomentować, prezes Kaczyński powiedział, że mam się czego bać… otóż nie mam czego się bać! Kaczyński mnie nie przestraszy. Niezależnie od tego w jak zaciekły sposób będzie chciał mnie dopaść. I nie pomoże mu w tym ani prokuratura, ani inne sposoby dokuczania mi – powiedział przewodniczący Rady Europejskiej.

Były premier oświadczył również, że według niego, nie ma wątpliwości, iż Prawo i Sprawiedliwość wykorzystuje dzisiaj prokuraturę i cały wymiar sprawiedliwości do walki ze swoimi konkurentami politycznymi.

Donald Tusk stwierdził również żartobliwie, że cała sytuacja to efekt wyjątkowej namiętności prezesa Prawa i Sprawiedliwości do jego osoby. Poinformował również, że „jeszcze go nie bili” podczas przesłuchania, więc „nie jest źle”.

Dodał także w kontekście zarzucanych mu czynów w kontekście katastrofy smoleńskiej, że zna prezesa PiS od wielu lat i Kaczyński – według niego – to osoba paranoiczna, szukająca wszędzie spisków.

Słowa Tuska z pewnością nie pozostaną bez reakcji obozu władzy Prawa i Sprawiedliwości.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również