UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

Rząd PiS stanowczo sprzeciwia się przyjmowaniu przez Polskę uchodźców, ale włodarze Gdańska wychodzą mu naprzeciw. Deklaracja miasta zaskakuje.

Paweł Abramowicz, prezydent Gdańska, podjął trudną decyzję. Zadeklarował, iż przyjmie uchodźców. Trudno szacować, ilu Gdańszczan popiera tę decyzję. Wiadomo jednak, że Polacy ogółem, co wynika z badań opinii, są przeciwni przyjmowaniu uchodźców.

Gdańsk skorzysta z programu „Relaunching Europe Bottom-Up”, w myśl którego to samorządy będą decydowały o relokacji uchodźców. Jednocześnie to do ich kas spłyną unijne pieniądze.

Program omija rządy centralne dzięki czemu ma być skuteczniejszy. Często miasta i regiony radzą sobie z relokacją lepiej niż władze państw. Poparcie dla programu wyraziły już samorządy Niemiec, Polski, Szwecji, Portugalii i Grecji.

Na razie mamy na szczęście duże grono Ukraińców. Ale co dalej? To są kwestie bardzo pragmatyczne, ważne dla biznesu – tłumaczy Henryka Bochniarz.

Prezydent miasta, Paweł Adamowicz argumentuje swoją decyzję potrzebą okazywania solidarności.

Gdańsk to miasto solidarności i musi to w praktyce udowadniać. Do polityków należy odważne mówienie o rzeczach niełatwych. Należy iść pod prąd. Uważam, że obecny polski rząd w Warszawie z powodów moralnych i zobowiązań europejskich powinien przyjąć uchodźców – powiedział Adamowicz.

źródło: wrealu24

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również