UDOSTĘPNIJ
źródło: publicdomainpictures.com, flickr.com

Władze rosyjskiego miasta Irkuck wprowadziły stan nadzwyczajny po tym, jak okazało się, że już kilkadziesiąt zmarło z powodu zatrucia płynem do kąpieli. Nierozważni Rosjanie raczyli się nim, bo ten zawierał alkohol.

Aż 41 osób zginęło w Irkucku z powodu zatrucia płynem do kąpieli. Mieszkańcy miasta raczyli się nim jak trunkiem, gdyż tani płyn zawierał alkohol. Rosjanie nie wiedzieli jednak, że ten nie zawierał alkoholu etylowego, a niebezpieczny dla życia i zdrowia metanol.

Pierwsi zatruci do szpitala trafili w nocy z soboty na niedzielę. Wciąż pojawiają się jednak kolejni zatruci. Najwięcej ofiar jest wśród osób w wieku od 35 do 60 lat. Okazuje się, że przyczyną takiej tragedii jest alkohol metylowy występujący w płynie, a także wyciąg z głogu, który jest w składzie płynu o nazwie Bojarysznik.

Jak podkreśla policja, popularność Bojarysznika wśród mieszkańców Irkucka wywodzi się z tego, że płyn ten jest stosunkowo tani. Butelkę tego wątpliwej jakości „trunku” kupić można już za 45 rubli, czyli 3 złote.

W sprawie wypowiedział się już rosyjski premier, Dmitrij Miedwiediew. Jego zdaniem, w Irkucku należy podjąć radykalne kroki i zabronić choć na jakiś czas sprzedaży alkoholizowanych środków czystości.

 – Trzeba zwrócić uwagę na handel alkoholizowanymi płynami, bowiem mamy do czynienia z biznesem nastawionym na wyrugowanie z obrotu normalnego alkoholu – mówił Miedwiediew na posiedzeniu rządu.

Miasto szybko odpowiedziało na odezwę Miedwiediewa. Władze Irkucka już zabroniły sprzedaży środków czystości zawierających spirytus. Obywateli miasta w ich własnych domach odwiedzają patrole wysłane przez władze, które sprawdzają, czy Rosjanie w domach nie mają Bojarysznika. Sprawę nagłaśnia też radio i telewizja rosyjska, a na ulicach widać wszędzie plakaty z ostrzeżeniami przed raczeniem się płynem.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również