UDOSTĘPNIJ

Pan Janusz Palikot i jego partia schodzą na psy. Zdecydowanie. Organizacja, która miała, jak twierdzili jej przedstawiciele, wnieść nową jakość do polityki, zawiodła w całej rozciągłości. Organizacja partyjna okazała się typowo populistycznym miszmaszem niepołączonych ze sobą gałęzi nurtów polityki marginesu. Przewodniczący zaś ?Twojego Ruchu?, okazał się głównodowodzącym tego bardaku, który wyznaczał kolejne stopnie populizmu i słabych gierek przekomarzania się ze wszystkim, czego wcześniej był orędownikiem, gdy funkcjonował jeszcze jako poseł PO.

W trakcie wyborów do Parlamentu Europejskiego z ?Twoim Ruchem? jest coraz gorzej. Nie znam nikogo, kto oglądałby spoty wyborcze polityków tej partii i nie miał kwaśnej miny na samo wspomnienie o nich. Mnie osobiście uderzył Armand Ryfiński. Naprawdę ktoś chce, aby to właśnie taki człowiek, który wzywa do tolerancji wobec innych, a sam wyśmiewa się z ludzi, którzy są zaangażowani w życie kościelne, był ich reprezentantem? Że niby ksiądz zmienił go w psa? Sam jakoś specjalnie nie jestem związany z kościołem, nie przepadam z tą organizacją, nawet mam swoje krytyczne zdanie, ale obłuda ?bojowników o tolerancję? jest zatrważająca. O reszcie głównych twarzy ?Twojego Ruchu? nawet nie wypada wspominać. Izabela Pyżalska, która spot zaczyna od okładki Playboya? Nota bene, Pani Pyżalska nie wie, że Polska była częścią Rosji, kiedy były zabory. Wstyd. Bardziej wstydliwe w sumie było późniejsze tłumaczenie się z braku wiedzy. Kazimiera Szczuka i jej ?mniej Watykanu?. Bez komentarza. No może oprócz jednego. Czy naprawdę, pytam polityków ?Twojego Ruchu?, nie macie nic konkretnego do zaoferowania wyborcy?

Ostatnio jednak sam Pan Palikot osiąga szczyty, a raczej niziny. Na dniach była rozprawa sądowa, w trybie wyborczym, dotycząca wypowiedzi Janusza Palikota, który w czasie debaty w programie Tak czy Nie z Jarosławem Gowinem nazwał Janusza Korwin-Mikke neofaszystą. W efekcie czego, skądinąd słusznie (o czym troszeczkę niżej), prezes Kongresu Nowej Prawicy zgłosił swoje zażalenie i skierował sprawę do sądu z artykułu 111 kodeksu wyborczego. Nie wiem jakim cudem to się stało, ale sąd, rozpatrujący sprawę w trybie wyborczym, oddalił zarzuty. Ok, niech tak będzie, iudex locuta causa finita. Wydawało by się, że na tym powinno się skończyć, jednak przewodniczący przewrotnie nazywającej się partii ?Twój Ruch? nie schował wyroku sądu do kieszeni, tylko zaczął się chełpić swoją ?wygraną?. Przyznam się, że brzydzę się wpisem na bloku Palikota na którym w pozbawiony honoru sposób ?wzywa? Janusza Korwin-Mikke do debaty, a następnie padają słowa, cytując: Panie neofaszysta, ma Pan odwagę? Wstyd Panie Palikocie.

Generalnie pewnie bym się w ogóle nie zajął tematem, z racji tego, że ani Pan Palikot, ani Pan Korwin-Mikke bohaterami mojej bajki nie są, jednak obserwując absurdy, które mają miejsce na polskiej scenie politycznej, nie mogę milczeć, ponieważ chamstwo i upadek kultury, a także sądownictwa (o czym zaraz) są sprawami, które wymagają zabrania zdecydowanego głosu.

Słowo neofaszysta jest w naszym kraju rzadko występujące w debacie publicznej, a przynajmniej nie słyszę go zbyt często. Czasami owszem, zdarza się, zwłaszcza kiedy Palikot mówi, że będzie robił powszechny spis faszystów. Postanowiłem jednak na temat samego neofaszyzmu zasięgnąć opinii Wikipedii, ze względu na ładny i szczegółowy artykuł na ten temat. Efekt był dość ciekawy, ponieważ według wspomnianego wyżej portalu, faszyzm charakteryzuje się jako system, który przez próbuje kontrolować wszystkie aspekty życia, zarówno prywatnego jak i publicznego, ekonomicznego, kulturalnego itd., jako system, który reguluje wszystkie środki produkcji, który stawia państwo jako wartość nadrzędną ponad obywateli, wzywa do posłuszeństwa wobec jednego lidera (tak zwany kult jednostki). Wobec tego, czy Janusz Korwin-Mikke może zostać w jakikolwiek sposób zdefiniowany jako neofaszysta? Przeglądnąłem zaciekawiony zarys programu KNP, ponieważ Kongres Nowej Prawicy programu jako takiego nie posiada. Po krótkiej lekturze muszę stwierdzić, że każdy człowiek, twierdzący z całkowitą pewnością siebie, że popularny JKM jest neofaszystą, to ignorant i dyletant. Wobec tego zalecam, aby Pan Janusz Palikot zamiast polityki zaczął, chociażby jako hobby, zgłębianie słownika wyrazów. Wszystkich.

Wobec tego, wracając do pytania w tytule, Quo Vadis Januszu Palikocie?, obawiam się, że mój ruch, a także dziesiątek tysięcy innych Polaków będzie dokładnie taki sam. Zgodnie powiemy Panu Januszowi, że dziękujemy i będziemy życzyć szczęścia przy otwieraniu nowego biznesu, byle tylko trzymał się Pan z dala od polityki. Podobnie jak reszta teflonowych polityków z tej partii.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułJanusz Korwin – Mikke – studium przypadku
Następny artykułKampania wyborcza, czyli ześcierwić się i jak szuler wygrać!
Marcin Malinowski

Miłujący wolność bezlitosny Nietzscheanista. Liberalny na wskroś Filozof. Wielbiciel wszelkiej hipokryzji, otwarcie przyznający się do niej. Stawiający niepoprawność polityczną jako właściwy styl życia. A prywatnie mieszkaniec Poznania.

Zobacz również