UDOSTĘPNIJ

Niedawno poruszałem temat dzielenia polskich żołnierzy na lepszych i gorszych na podstawie ?odcienia? ideologicznego armii, w której walczyli o wolną Polskę. Jakby takie postępowanie było mało hańbiące i świadczące o zbydlęceniu osób, dokonujących tego typu podziałów, Prawo i Sprawiedliwość postanowiło iść w swym łajdactwie krok dalej i weryfikacją ideologiczną objąć nie tylko wojskowych, ale również ludzi innych zawodów.

Okazją do żałosnego popisu posłów PiS-u jest pogrzeb wielkiego polskiego aktora, który wniósł ogromny wkład w rozwój naszej kultury popularnej ? Stanisława Mikulskiego. Zgodnie z wolą zmarłego, jego ciało zostanie skremowane, a pochówek dość skromny. Państwo polskie też raczej symbolicznie uczci pamięć swego wielkiego artysty, ograniczając się do minuty ciszy w Sejmie. Jednak nawet ten drobny gest nie wszystkim się spodobał.

Z PiS-owskiego jazgotu najgłośniej słychać ujadanie posła Stanisława Pięty, który zarzuca Mikulskiemu ?brak obywatelskiej wrażliwości?(?!). Te słowa brzmią podwójnie skandalicznie i obłudnie w ustach kogoś, kto z ?wrażliwością? czy choćby zwyczajną ludzką przyzwoitością ma niewiele więcej wspólnego niż przeciętny przedstawiciel trzody chlewnej. Przypomnijmy, że ten ?wrażliwiec? kilka miesięcy temu stwierdził, w Sejmie, że to ?bardzo dobrze?, iż tzw. ? bohaterscy żołnierze wyklęci? mordowali członków rodzin milicjantów. Ktoś, kto pochwala masowe zbrodnie dokonywane na własnym narodzie ma prawo sądzić innych za prywatne przekonania polityczne i słowne poparcie wyrażone dla danej opcji?!
Aktor, podobnie jak każdy inny obywatel może wyrażać swoje poglądy i brać udział w debacie publicznej i nikt nie ma prawa go za to dyskredytować, szczególnie pośmiertnie.

Na ?liście przewinień?, jakich ?dopuścił się? Stanisław Mikulski, obok zaangażowania w działalność w nurcie lewicy, jego przeciwnicy wymieniają także prowadzenie festiwali Piosenki Radzieckiej i Piosenki Żołnierskiej. Takie zarzuty niezbicie dowodzą prymitywizmu osób, je wysuwających. Nie potrafią oni wznieść się ponad polityczne podziały i oceniać sztuki na podstawie jej walorów artystycznych, lecz skupiają się na kontekście politycznym, akcentując swe radykalne przekonania. Niestety nie jest to w Polsce zjawisko marginalne, gdyż niedawno władze państwowe odwołały ?Rok Polski w Rosji?, demonstrując w ten sposób swą rusofobię i nie wykazując umiejętności rozróżnienia działań politycznych Władimira Putina od zbliżenia kulturowego między naszymi narodami. Czy to aż takie trudne, wzbić się czasem na wyżyny intelektualne ponad prymitywne, zaściankowe myślenie?

I jeszcze jeden argument świadczący o PiS-owskiej hipokryzji. Od śmierci Lecha Kaczyńskiego jest on kreowany na bohatera narodowego, którego imieniem nazywane są place i ulice. Na wątpliwości oponentów, czy faktycznie śp. Prezydent zasługuje na stawianie mu pomników, prawica odpowiada z oburzeniem, że nie wolno szargać pamięci zmarłego. No właśnie, czy chociażby w imię pośmiertnego szacunku, nie należy się Stanisławowi Mikulskiemu symboliczna minuta ciszy, skoro Kaczyńskiemu należą się wszelkie zaszczyty? Abstrahując od poglądów politycznych obu panów, myślę, że powinniśmy ich oceniać przez to kim byli, a nie do jakiej formacji należeli. A Mikulski był przede wszystkim mistrzem w swej roli (aktora), czego nie można powiedzieć o Kaczyńskim w roli prezydenta państwa. Dlatego apeluję o rozsądek i zachowanie przyzwoitości, co raczej będzie trudne u posła Pięty.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułTrybunał zdecydował. Francja zapłaci odszkodowanie… somalijskim piratom
Następny artykułOdwołany sędzia PKW… z powrotem powołany!
Jakub Krakowski
Działacz partyjny, studencki i młodzieżowy (członek SLD, ZSP i FMS). Mam zdecydowanie lewicowe i antyklerykalne poglądy. Wynikają one z mojej niezgody na: rażącą niesprawiedliwość społeczną, z która państwo nic nie robi; ewidentne zakłamywanie najnowszej historii Polski przez przedstawianie PRL wyłącznie w czarnych barwach; a także rozpasanie polskiego kleru, bezkrytycznie popieranego przez prawicowe rządy.

Zobacz również