UDOSTĘPNIJ

Krzysztof Pieczyński dalej prowadzi swoją kampanię mającą na celu laicyzację polskiego państwa. Aktor jest oburzony planem Episkopatu Polskim, który chce ustanowić Jezusa Chrystusa królem Polski. 

Episkopat miał oznajmić, że 19 listopada w Łagiewnikach Chrystus zostanie uznany królem Polski. Akt intronizacji ma następnie zostać odczytany we wszystkich polskich kościołach.

– Tego już nie trzeba komentować. Dążenie kościoła do całkowitego opanowania naszego kraju jest faktem i jest transparentne. Musimy wyjść na ulicę i raz na zawsze oddzielić kościół od Państwa. Kiedy kapłani wyciągnęli łapska po władzę absolutną zginęły wszystkie wielkie cywilizacje poprzedzające naszą – apeluje Pieczyński.

– Jeżeli nie uwolnimy się od religii, ludzie na całym świecie nie będą mieli siły by uwolnić się również od korporacji. Człowiek pozbawiony połączenia z jego boską cząstką jest zbyt słaby by pokonać kościoły i korporacje. Dlatego walka o wolność od religii jest walką o duszę i nową świadomość. Kapłani mogą manipulować ludźmi i zastraszać ludzi. Nasza cywilizacja umiera. Musimy walczyć o siebie, musimy walczyć o człowieka, który jest wolny i realizuje swoje wizje świata, a nie wizje świata według kościoła. Jeśli twórczy człowiek zostanie zastraszony pozostanie tylko rozumne zwierzę. Już pojawiły się znaki, które mówią o tym, że czas religii trzeba zakończyć, że należy uwolnić Boga od religii po to by człowiek odzyskał swój całkowity potencjał twórczy. Ludzie widzą te znaki a kościół jest na nie ślepy. Kościół nie może uwierzyć, że te znaki pochodzą ze świata Ducha. W takim razie pojawią się kolejne znaki aż kościół zrozumie że jego czas minął – dodał.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również