UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Robert Orzechowski, twitter.com

Janusz Piechociński to zdecydowanie największa z politycznych gwiazd, jakie działają na Twitterze. O jego wpisach głośno było już nie raz. Znajdujące się wśród nich często dziwne statystyki wzbudzają uśmiechy na twarzach internautów nie od dziś. Polityk PSL postanowił wreszcie przerwać milczenie w ich sprawie.

O tym, że Polska jest największym eksporterem pieczarek w Europie, a w Świętokrzyskim jest już ponad 40 winiarni, wiadomo właśnie od niego. To także jego zasługą jest poinformowanie wszem i wobec, że „spożycie gęsiny w Polsce na jednego mieszkańca nie przekracza 30 gramów rocznie”. Skąd to wszystko i wie i dlaczego publikuje te informacje? Janusz Piechociński postanowił wreszcie oświecić świat i wytłumaczyć, co motywuje go do tego, by codziennie publikować często nietypowe dane. Jak powiedział, jego działalność ma pobudzać, bo sam jest „starym belfrem”.

– Jestem starym belfrem, stąd to wszystko. Wciąż zdarza mi się chodzić na ukochaną uczelnię i wygłaszać za darmo wykłady. Ostatnio o głównych dylematach integracji, światowym handlu i transporcie – mówi były lider PSL.

Ujawnił też, że ma „prostą zasadę” – na Twitterze publikuje wszystko to, co znajdzie w sieci przez cały dzień i uzna za ciekawe. Ma specjalny folder, w którym kumuluje wszystkie informacje. Udało mu się także przenieść dane na dyski, które trzyma w specjalnym pokoju. Jak sam mówi, „ma jedną z najpiękniejszych baz danych”.

– Mam prostą zasadę: dwa razy dziennie siadam przed komputerem i wrzucam wszystko to, co w ciągu dnia uznałem za ciekawe. Mam folder, w którym wszystko zbieram, a później wypuszczam w świat. Rano jest pierwsza porcja tweetów, przed snem kolejna. Jestem w tym konsekwentny, codziennie coś nowego, coś zaskakującego. (…) Mam jedną z najpiękniejszych baz danych. Archiwum trzymam w specjalnym pokoju, na płytach, na przenośnych dyskach. – mówi były lider PSL.

źródło: money.pl

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również